• rozwiń

Chcecie się szybciej rozwijać? MFW radzi zmniejszyć zadłużenie

"Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać" Odtwórz: "Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać"
"Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać" "Źródło: TVN24 BiS"

Kraje europejskie powinny zmniejszać poziom zadłużenia zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym - radzi Międzynarodowy Fundusz Walutowy w swoim raporcie na temat wsparcia wzrostu gospodarczego w UE. Według prognoz instytucji wzrost w Europie w najbliższych latach będzie niewielki.

Eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) podkreślają, że pięć lat od rozpoczęcia światowego kryzysu finansowego europejska ekonomia dalej jest w słabej kondycji.

Anemiczny wzrost

"Pomimo ciągłego zarządzania kryzysowego i wysiłków reformatorskich wzrost pozostaje anemiczny, a recesje powracają" - zwrócili uwagę autorzy dokumentu.

Analitycy MFW zaznaczyli, że bez silnego wzrostu gospodarczego, bardzo wysokie poziomy długu i bezrobocia, z jakimi mierzy się wiele gospodarek europejskich, pozostaną problemem na wiele lat. "Erozja kapitału ludzkiego może negatywnie wpływać na potencjalny wzrost w Europie na pokolenia" - ostrzegają.

Jako panaceum na obecną sytuacją wskazują m.in. na zmniejszenie poziomu zadłużenia zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym.

- Najważniejszym wyzwaniem jest wysoki poziom zadłużenia w różnych sektorach, w wielu krajach. Te poziomy są wysokie w strefie euro i w całej Europie generalnie; są wysokie w sektorze publicznym i prywatnym - mówił współautor raportu, starszy ekonomista w MFW Martin Schindler.

Jego zdaniem oddłużenie jest kluczowe, aby wzmocnić wzrost gospodarczy na Starym Kontynencie w średnim i dłuższym terminie. Według prognoz MFW średni wzrost w krajach europejskich w latach 2013-2017 będzie dużo niższy niż w przedkryzysowych 2003-2007. Polska, będąc w czołówce Europy, ma do 2017 r. rozwijać się w tempie niewiele wyższym niż 2 proc.

Ważny eksport

Eksperci Funduszu ocenili, że koszty obsługi długu są relatywnie wysokie w porównaniu do dochodów. W Hiszpanii jest to już prawie 20 proc. dochodów brutto, natomiast dla całej Europy średnia wynosi ponad 10 proc.

W analizie podkreślono też wagę eksportu jako najważniejszego "silnika" napędzającego wzrost gospodarczy. Wskazano w tym kontekście na połączenia między krajami i potencjał ich rozbudowy zwłaszcza w południowej Europie. MFW uznał, że łańcuchy dostaw pomagają budować bardzie zaawansowany eksport.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane