• rozwiń

Chcą wykluczyć prawie 6 tys. poprawek Ruchu Palikota. "To propozycje na paraliż Sejmu"

Foto: PAP/Jakub Kamiński Foto: Ruch Palikota zgłosił ponad 5,9 tys. poprawek do budżetu.

Komisja finansów publicznych poparła poprawkę PO do projektu budżetu na 2013 roku, której przyjęcie w Sejmie spowoduje, że bezprzedmiotowe stanie się głosowanie nad prawie sześcioma tysiącami poprawek zgłoszonych przez Ruch Palikota.

Poprawka PO przewiduje utworzenie nowej rezerwy w budżecie, która przesuwa tam niemal wszystkie środki z Funduszu Kościelnego.

Tymczasem większość poprawek Ruchu Palikota dotyczy przeniesienia środków z Funduszu Kościelnego na inne cele. Te poprawki nie będą głosowane, jeśli najpierw zostanie przyjęta poprawka PO, która "pozbawi" Fundusz środków.

"Mieli wywołać chaos"

- Zgłosiliśmy tę poprawkę, aby obowiązujące dotychczas reguły wydawania środków z Funduszu Kościelnego mogły być podtrzymane. Poprawka zgłoszona przez Ruch Palikota zmierzała do tego, aby rozwiązać ten Fundusz - wyjaśniła wiceprzewodnicząca komisji Krystyna Skowrońska z PO.

Jak powiedziała Skowrońska, propozycje RP to rozwiązanie na "destrukcję, na paraliż Sejmu". W jej ocenie ponad 5,9 tys. poprawek RP do projektu przyszłorocznego budżetu miało wywołać chaos.

- Namawiałabym pana przewodniczącego Palikota o więcej rozsądku w działaniach - apelowała Skowrońska.  



Także Elżbieta Rafalska z PiS stwierdziła podczas obrad komisji, że zgłoszenie niemal 6 tys. poprawek przez RP to "próba paraliżu prac nad budżetem". Także zaapelowała do posłów RP, aby wycofali się z nich.

"Jeśli chce spędzić święta w Sejmie..."

Nad tym jak przeprowadzić głosowanie nad poprawkami do budżetu (planowane na środę) zastanawiały się też Biuro Legislacyjne i Biuro Analiz Sejmowych.

- Przedstawiciele Biura Legislacyjnego, Biura Analiz Sejmowych pracują nad tym, aby nie została zaburzona poprawność legislacyjna, aby uzbroić komisję finansów w taki instrument prawny, który pozwoli w miarę sprawnie przejść przez te głosowania - powiedziała dziennikarzom marszałek Sejmu Ewa Kopacz.

To świetny pomysł, niezależnie od tego, kiedy Sejm skończy prace. Jak pan Palikot chce spędzić święta tu, w parlamencie, zapraszamy bardzo chętnie, myślę, że skorzysta.

Marszałek Sejmu Ewa Kopacz

Zaznaczyła, że gdyby Sejm miał głosować oddzielnie wszystkie poprawki Ruchu Palikota zajęłoby to 12 dni.

- To świetny pomysł, niezależnie od tego, kiedy Sejm skończy prace. Jak pan Palikot chce spędzić święta tu, w parlamencie, zapraszamy bardzo chętnie, myślę, że skorzysta - ironizowała Kopacz.

- Chciałabym, żebyśmy my dzisiaj mieli takie poczucie, że realnie pracujemy nad czymś, co będzie decydować o naszym życiu w 2013, a nie tylko medialnie pracujemy nad tym, żeby zaistnieć - dodała Kopacz.

Podczas poniedziałkowego drugiego czytania projektu budżetu na 2013 r. Zgłoszono ponad 6 tys. poprawek, z czego ponad 5,9 tys. złożył Ruch Palikota i dotyczą one m.in. Funduszu Kościelnego.

Sławomir Kopciński (RP), który składał w poniedziałek poprawki mówił, że pierwsza grupa poprawek - 5899 - dotyczy Funduszu Kościelnego. Wyjaśnił, że jedna z nich zdejmuje z tzw. części budżetowej 43 "wyznania religijne oraz mniejszości etniczne i narodowe" kwotę ponad 70 mln zł i przeznacza ją na utworzenie rezerwy celowej związanej z finansowaniem zabiegów in vitro.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane