• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Chcą osiągnąć niemożliwe: żebyśmy im zapłacili"

- Wenezuela nie uzna decyzji organu arbitrażowego Banku Światowego w sprawie wielomiliardowego odszkodowania, jakiego domaga się koncern ExxonMobil za przymusową nacjonalizację jego projektu naftowego - oświadczył prezydent kraju Hugo Chavez. Wenezuela nie zgadza się też z podobnym wyrokiem Międzynarodowej Izby Handlu.

Chavez zapowiedział, że Wenezuela wystąpi z agendy Banku Światowego - Międzynarodowego Centrum Rozstrzygania Sporów Inwestycyjnych (ICSID). - Musimy wyjść z ICSID. Powiem to głośno: nie uznamy żadnych decyzji ICSID - powiedział prezydent Chavez w programie telewizyjnym. - Chcą osiągnąć niemożliwe: żebyśmy my im zapłacili. Ale my nie zapłacimy im nic - dodał.

Chcą osiągnąć niemożliwe: żebyśmy my im zapłacili. Ale my nie zapłacimy im nic

Hugo Chavez

Nie wiadomo, czy wenezuelski prezydent miał na myśli ponad 15 innych spraw, jakie do ICSID wniosły m.in. amerykańskie i kanadyjskie firmy po szeregu przymusowych nacjonalicji.

Nafciarze kontra Wenezuela

ExxonMobil domaga się 12 mld dol. odszkodowania za straty, jakie poniósł, gdy w 2007 roku Chavez nakazał nacjonalizację projektu naftowego tego koncernu, Cerro Negro. Sprawa prawdopodobnie rozpocznie się w lutym.

W zeszłym tygodniu Międzynarodowa Izba Handlu, do której ExxonMobil również zwrócił się o rozstrzygnięcie sporu, nakazał Wenezueli wypłacenie koncernowi 908 mln dol. odszkodowania za upaństwowienie jego złóż naftowych w 2007 roku. To mniej niż 10 proc. żądanej przez spółkę kwoty, 10 mld dolarów. Wenezuela twierdzi jednak, że z tytułu tego wyroku koncernowi należy się co najwyżej 200 mld dol.

Obie sprawy są bacznie obserwowane przez branżę naftową, ponieważ mogą ustalić precedens dla przyszłych sporów między firmami, a krajami z zasobami naturalnymi.

Wysiłki Wenezueli, aby zwiększyć kontrolę nad sektorem naftowym, zniechęcają inwestorów do prowadzenia działalności w tym kraju - ostrzegają komentatorzy. Jednak część koncernów przyciągają niezwykle bogate złoża Wenezueli. W 2010 roku amerykański Chevron i hiszpański Repsol podpisały umowy na projekty w tym kraju, opiewające na wiele miliardów dol.

mkg//kdj/k

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane