• rozwiń
    • WIG20 2234.33 +0.37%
    • WIG30 2529.78 +0.25%
    • WIG 58732.89 +0.19%
    • sWIG80 11610.61 +0.20%
    • mWIG40 3737.17 -0.32%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:34

Dostosuj

Chcą ograniczyć telewizjom zapowiadanie programów

Chcą ograniczyć telewizjom zapowiadanie programów
Foto: sxc.hu Foto: Rząd i Sejm wychodzą przed szereg w implementacji dyrektywy?

Informacja z programem dnia, zapowiedzią audycji czy filmu ma być ograniczona na antenie do dwóch minut w ciągu godziny - takie zmiany zakłada m.in. rządowy projekt nowelizacji ustawy medialnej pod kątem unijnej dyrektywy, który przeszedł przez Sejm. Wszystko - podobno - w imię ochrony widza. - Jak można widzowi "zaszkodzić" nadając informację o audycjach, które w najbliższym czasie zobaczy na antenie?! - pytają w liście do marszałka Senatu, gdzie trafił projekt, przedstawiciele czterech polskich telewizji i apelują o jego dopracowanie.

Obecnie działania autopromocyjne telewizji na antenie, w odróżnieniu np. od reklam, nie są regulowane przepisami prawnymi. Teoretycznie plansze z tym, jak będzie wyglądał program w danym dniu, czy najbliższym tygodniu, a także zwiastuny filmów czy programów można puszczać na okrągło. Reguluje to art. 16 ustawy medialnej.

Unia nie liczy,...

Również w tzw. dyrektywie medialnej, która ma dostosować nasze prawo w tej dziedzinie do prawa europejskiego nie ma żadnych ograniczeń w tej kwestii.

- "(...) działania autopromocyjne stanowią szczególną formę reklamy, w których nadawca telewizyjny promuje własne produkty, usługi, programy lub kanały; w szczególności zwiastuny zawierające urywki programów powinny być traktowane jak programy.
Dzienny czas emisji, przydzielony dla obwieszczeń zamieszczanych przez nadawcę telewizyjnego w związku z własnymi programami i dodatkowymi produktami bezpośrednio z nich uzyskiwanymi lub obwieszczeń w interesie społecznym czy też apeli charytatywnych nadawanych nieodpłatnie, nie powinien być wliczany do maksymalnej długości dziennego lub godzinowego czasu emisji, który może być przydzielony na reklamę i telezakupy." - czytamy m.in. w tekście Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/13/UE z 10. marca 2010 roku.

... ale Polska tak

Jednak w projekcie rządowym, która nowelizuje naszą ustawę medialną pod kątem dostosowanie jej do dyrektywy, pojawia się regulacja autopromocji.

Dotychczasowy art. 16 ustawy zmienia brzmienie. W jego nowej formie "ogłoszenia nadawcy, zawierające jedynie informację o jego audycjach lub fragmenty tych audycji", a także "ogłoszenia nadawcy zawierające jedynie informację o dodatkowych produktach uzyskiwanych bezpośrednio z audycji" nie mogą zajmować więcej niż 2 minuty w ciągu godziny zegarowej.

Poprawkę wprowadzono w Sejmie na Komisji Kultury i Środków Przekazu.

List z telewizji

Podnoszony przez niektórych argument o konieczności ochrony polskiego widza jest w tym momencie niewiarygodny nawet dla laika, bo jak można widzowi "zaszkodzić" nadając informację o audycjach, które w najbliższym czasie zobaczy na antenie?!

list

Projekt został już uchwalony w takim kształcie przez Sejm i na jednym najbliższych posiedzeń zajmie się nim Senat. W liście do marszałka Senatu podpisanym przez przedstawicieli TVN, TV Puls, Polsatu, a także spółki Polskie Media SA powiązanej z Polsatem, czytamy, że projekt nowelizacji "procedowany jest z niezwykłym pośpiechem, co ma również odczuwalne negatywne skutki".
- "(...) projekt implementacji Dyrektywy jedynie w niewielkim stopniu likwiduje bariery, a w odniesieniu do tzw. autopromocji nadawców - czyli emisji bloków programowych, w których informujemy widzów o naszej ofercie programowej i jej zmianach - wprowadza rozwiązania całkowicie nieracjonalne a wręcz szkodliwe. Narzucanie ograniczeń czasu emisji bloków autopromocyjnych przez nieuprawnioną analogię do restrykcji obejmujących czas trwania bloków reklamowych, nie znajduje uzasadnienia ani w przepisach Dyrektywy, ani w obecnie obowiązujących regulacjach." - piszą sygnatariusze listu.

"Podnoszony przez niektórych argument o konieczności ochrony polskiego widza jest w tym momencie niewiarygodny nawet dla laika, bo jak można widzowi "zaszkodzić" nadając informację o audycjach, które w najbliższym czasie zobaczy na antenie?!" - pytają.

Podkreślają, że jakkolwiek rozumieją intencję ochrony interesów widza, zwracają się do Marszałka Senatu " za apelem o takie procedowanie w Senacie, które umożliwi dopracowanie i eliminację najbardziej kontrowersyjnych zapisów omawianego projektu".

mkg//mat/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane