• rozwiń
    • WIG20 2229.92 -0.18%
    • WIG30 2531.47 0.00%
    • WIG 58851.05 +0.17%
    • sWIG80 11605.03 +0.29%
    • mWIG40 3797.96 +1.36%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Chcą nam zbudować atomówkę

Chcą nam zbudować atomówkę
Foto: sxc.hu Foto: Warta 20 mld euro elektrownia może powstać w Żarnowcu (n/z) porzucona budowa elektroni atomowej z lat osiemdziesiątych)

Rusza wyścig o wart 10 mld euro kontrakt na budowę pierwszej w Polsce elektrowni atomowej. O pieniądze będą walczyć światowi potentaci, doświadczeni w budowie takich obiektów. Kto zostanie wykonawcą, zadecyduje nie tylko cena i gwarancja wykonania do 2020 roku, ale przede wszystkim udział polskich firm w inwestycji - zapowiada "Rzeczpospolita".

Głównym udziałowcem inwestycji będzie Polska Grupa Energetyczna, która chce mieć w projekcie 51 procent. To jej zarząd ma wstępnie wybrać partnera, ale, jak informuje gazeta, ostateczną decyzję podejmie i tak premier.

Na razie zarabiają spece od lobbingu

Kontrakt jest łakomym kąskiem dla wielu firm, które specjalizują się w budowie elektrowni atomowych. Do walki szykują się Francuzi, Amerykanie, Koreańczycy, Japończycy i Czesi. O kontrakt w ich imieniu zabiegać będą będą dyplomaci tych krajów. - Powiem żartobliwie: nie mają żadnych rządowych limitów na degustacje wina czy rodzimych potraw wspólnie z polskimi decydentami - tłumaczy gazecie jeden z ekspertów od energetyki atomowej.

Według :"Rz", najpoważniejszymi graczami wydają się być amerykańsko-japońska GE Hitachi oraz francuskie firmy Electricite de France oraz Arevy. Francuzi z EDF już w listopadzie zeszłego roku podpisali z PGE list intencyjny. Jak informuje "Rzeczpospolita", Francuzi już prowadzą rozmowy ze stroną rządową.

W tym tygodniu z wizytą do Polski przyjechał wiceprezes GE Hitachi Daniel L. Roderick. To już druga wizyta przedstawicieli koncernu w naszym kraju. Roderick zapowiada zlecenie znacznej części prac polskim podwykonawcom, a to oznacza zatrudnienie od 8 do 10 tys. ludzi.

Wiceprezes deklaruje, że czas przeznaczony na inwestycje jest wystarczający. Koncern bowiem dysponuje technologią, która pozwala na zakończenie budowy w 42 miesiące po wylaniu pierwszego betonu.

PGE zapowiada podpisanie listów intencyjnych z kolejnymi potencjalnymi inwestorami. W tym gronie wymienia się należącą do Toshiba Corp. Westinghouse Electric, Korea Electric Power i czeski CEZ.

W 2020 ma popłynąć prąd

Oficjalny program budowy pierwszej elektrowni atomowej zakłada, że w 2010 r. wybrany zostanie zagraniczny partner. Do końca 2013 r. podpisany ma zostać kontrakt. Na tym etapie inwestor ma podjąć ostateczną decyzję o lokalizacji elektrowni jądrowej.

W latach 2014-2016 powstać ma projekt techniczny i podpisane ostatnie uzgodnienia. W tym czasie ruszyć też ma budowa składowiska odpadów promieniotwórczych. Symboliczna pierwsza łopata na budowie ma zostać wbita w styczniu 2016 roku.

Tzw. "krótką listę" proponowanych lokalizacji inwestycji ma podać Ministerstwo Gospodarki jeszcze w marcu. Z informacji gazety wynika, że prace nad nią znacząco się wydłużają. Na razie wśród faworytów wymienia się Żarnowiec na Pomorzu i Klempicz w Wielkopolsce.

rs/sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane