• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Ceny nieoczekiwanie rosną

Ceny nieoczekiwanie rosną
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Ceny nieoczekiwanie rosną

Niedobry początek roku. Inflacja w styczniu wzrosła o 3,6 procent w stosunku do stycznia ubiegłego roku. Analitycy oczekiwali mniejszego wzrostu i spodziewali się, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych nie będą wyższe niż w grudniu. Niestety pomylili się - Główny Urząd Statystyczny poinformował, że ceny były wyższe niż na koniec 2009 roku o 0,5 procent.

Według przewidywań analityków ankietowanych przez agencję Reutersa, inflacja miała się nie zmienić w stosunku do stycznia 2009 roku (3,5 proc.). Także Ministerstwo Finansów szacowało inflację w styczniu 2010 roku na poziomie 3,5 proc. rok do roku. Podobnego zdania był także dr Andrzej Rzońca z Rady Polityki Pieniężnej. Niestety, ekonomiści pomylili się - inflacja wyniosła 3,6 proc. rok do roku.

Duże spadki latem

Zdaniem Rzońcy, inflacja zacznie spadać dopiero w połowie tego roku. Zdaniem gościa TVN CNBC Biznes inflacja nie osiągnie jednak poziomu zapisanego w ustawie budżetowej, czyli 1-go procenta. Najniższy wzrost cen odnotujemy w okresie letnim i wtedy inflacja może zejść poniżej dwóch procent.

- W tym roku będziemy mieli do czynienia w pierwszym półroczu z istotnym spadkiem inflacji, no a później ten spadek wyhamuje i sądzę, że będziemy już później obserwować stopniowy wzrost inflacji. Polska gospodarka się będzie rozpędzała, a wraz z rozpędzającą się gospodarką inflacja będzie rosła.

Inflacja rośnie? To dobrze...

Do góry, już od trzech miesięcy, idzie także Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący ruchy cen towarów i usług konsumpcyjnych z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem - wynika z lutowego badania Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). "Ożywienie gospodarcze coraz bardziej sprzyja wzrostowi presji inflacyjnej. (...) O ile w krajach Europy dotkniętych recesją popyt konsumpcyjny wyraźnie skurczył się w ciągu ostatniego roku i w 2009 r. pojawiła się krótkotrwała deflacja, o tyle w Polsce ograniczeniu uległo jedynie tempo wzrostu popytu konsumpcyjnego" - napisano w komentarzu do badania.

Z badania wynika, że czynnikiem, który w największym stopniu przyczynił się do wzrostu wskaźnika, był dość znaczny skokowy wzrost stopnia wykorzystania mocy produkcyjnych w sektorze przedsiębiorstw. "Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym był to największy jednorazowy wzrost wykorzystania mocy produkcyjnych na przestrzeni ostatnich kilku lat. Świadczy to o równie dynamicznym procesie wychodzenia gospodarki z fazy spowolnienia, w efekcie zaś może przyspieszyć odradzanie się inwestycji i spadek bezrobocia w gospodarce" - twierdzą specjaliści z BIEC. "Z drugiej jednak strony zagraża stabilności cen" - ostrzegają.

ktu ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane