• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

CBA obserwuje prywatyzację Stoczni Gdańsk

CBA obserwuje prywatyzację Stoczni Gdańsk
Foto: TVN24 Foto: Czy prywatyzacja Stoczni Gdańskiej przebiega niezgodnie z prawem?

Szef resortu skarbu w ustępującym rządzie PiS Wojciech Jasiński, wysłał Centralne Biuro Antykorupcyjne do Stoczni Gdańsk kierowanej przez innego polityka PiS. Minister podejrzewa, że przejmowanie stoczni przez zależną od Ukraińców spółkę ISD może narazić państwo na straty - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Prywatyzacja zatrudniającej 2,5 tys. osób Stoczni Gdańsk dobiega końca. ISD Polska, czyli spółka-córka ukraińskiego giganta metalurgicznego - Związku Przemysłowego Donbasu, ma przejąć kontrolę nad kolebką "S" do 29 listopada. Pojawiają się jednak komplikacje.
- Do Ministerstwa Skarbu dotarły informacje, że sposób sprzedaży stoczni może być niekorzystny dla państwa - mówi informator dziennika. - Minister skarbu państwa Wojciech Jasiński złożył w ostatnich dniach w tej sprawie zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego - dodaje.

Przeskakując kłody

Odpowiedź resortu jest wymijająca: - Ministerstwo podjęło stosowne kroki celem zabezpieczenia interesu skarbu państwa i zachowania przejrzystości przekształceń własnościowych stoczni. Ale CBA potwierdza:
- Wpłynęła do nas informacja z ministerstwa dotycząca Stoczni Gdańsk - mówi Piotr Kaczorek z biura prasowego CBA.

Według informatora gazety, w zawiadomieniu chodzi o zarzuty, które przedstawiał już wcześniej publicznie Paweł Brzezicki, prezes państwowej Agencji Rozwoju Przemysłu. Twierdził on, że transakcja ze stroną ukraińską nie gwarantuje bezpieczeństwa finansowego stoczni.
- Sprawa podnoszona przez prezesa ARP została już wyjaśniona. Już wcześniej dawaliśmy solidne gwarancje, ale gdy pan Brzezicki wyraził obawy, spotkaliśmy się i jeszcze wzmocniliśmy nasze zabezpieczenia - odpowiada prezes ISD Polska Konstanty Litwinow.
- Nie boję się kontroli, wszystko odbywało się zgodnie z prawem - komentuje prezes stoczni Gdańsk i polityk PiS Andrzej Jaworski. Na razie nie wiadomo, czy CBA zamierza rozpocząć śledztwo w sprawie prywatyzacji.
Ostatnia deska ratunku

Prywatyzacja Stoczni Gdańskiej wydaje się być ostatnia deską ratunku dla zakładu. Zwłaszcza w obliczu ponaglania Unii Europejskiej, która chce ograniczenia mocy produkcyjnych o 2/3 lub oddanie kilkudziesięciu mln pomocy, jakie polskie stocznie otrzymały od państwa już po wejściu do UE. Ukraińska spółka nie dość, że zapowiedziała, iż "spłaci" UE i nie zmniejszy produkcji, to ma plan wprowadzenia stoczni do czołówki europejskich producentów statków.

mkg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane