• rozwiń

Całe życie bez etatu. "To raczej ślepy zaułek"

Całe życie bez etatu. "To raczej ślepy zaułek"
Foto: tvn24 Foto: Sytuacja pracowników zatrudnionych na umowach śmieciowych zwykle nie zmienia się na lepsze

Niemal 60 proc. młodych osób, które pięć lat temu pracowały na tzw. umowach śmieciowych, dziś albo nie ma pracy albo nadal pracuje na podstawie umów dzieło lub zlecenie. Tylko co trzeciemu zatrudnionemu udało się zdobyć umowę o pracę na czas nieokreślony.

Szacuje się, że w Polsce ponad 1,35 mln osób pracuje na umowach cywilnoprawnych (wg GUS). Z danych Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że o ile w 2008 r. na umowach cywilnoprawnych zatrudnionych było 9 proc. pracujących, o tyle w 2013 r. już blisko 13 proc. To wzrost o 40 proc. w ciągu zaledwie pięciu lat - podaje "Gazeta Wyborcza".

Sytuacja bez zmian

Zwolennicy umów śmieciowych przekonywali dotąd, że umowy-zlecenia i o dzieło mają wiele zalet. Są elastycznie i zwykle są wstępem do pracy etatowej. Jednak badanie firmy POLPAN udowadnia, że sytuacja pracownika zatrudnionego na "śmieciówce" przez lata nie zmienia się, a często nawet pogarsza.

Według autorów raportu pokazującego zmiany na rynku pracy zatrudnienie na umowach cywilnoprawnych jest raczej "ślepym zaułkiem niżeli przejściowym etapem na drodze do uzyskania stałej pracy". Eksperci sprawdzili w 2013 roku co dzieje się z osobami, które pięć lat temu pracowały na "śmieciówkach". 

Okazało się, że po pięciu latach tylko 37 proc. osób zdobyło umowę na czas nieokreślony. Co piąty badany całkiem stracił pracę, a co 20 musiał założyć własną firmę. Sytuacja pozostałych, czyli niemal 60 proc. nie zmieniła się. Nadal pracują na umowie śmieciowej.

Według ekspertów z POLPAN-u praca na umowie o dzieło i zlecenie to "życiowa blokada". Tacy pracownicy zwykle z trudem uzyskują np. kredyt hipoteczny, który w niektórych bankach jest dla nich droższy. W takiej sytuacji trudniej też myśleć o stabilizacji i układaniu  życiowych planów, bo umowa cywilnoprawna trwa zwykle 3 miesiące. Z raportu wynika również, że pracownicy maja też niższe wynagrodzenia i utrudniony dostęp do szkoleń, bo te ostatnie przeznaczone są do "etatowych" pracowników.

Będą zmiany

Sytuację pracowników zatrudnionych na umowę o dzieło i zlecenie ma poprawić rządowy projekt zmian, który zakłada "ozusowanie" umów do wysokości płacy minimalnej. W tym roku będzie to 1680 złotych.

Jeśli nowe prawo wejdzie w życie, to oskładkowane, m.in, na świadczenia zdrowotne i emerytalne, zostaną wszystkie umowy zlecenie, a nie, jak to jest obecnie, tylko jedna - często najniższa. Obecnie pracownicy zatrudnieni na "zlecenie" nie muszą płacić składek od pozostałych umów.

-  Opłacanie składek na ZUS co najmniej od wysokości pensji minimalnej sprawi, że zawieranie umów zleceń zamiast umów o pracę stanie się dla pracodawców mniej atrakcyjne finansowo - przekonywał na początku marca minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.

Czym jest POLPAN?

POLPAN, czyli Polskie Badanie Panelowe jest naukowym projektem badawczym realizowanym od 1988 roku w Polskiej Akademii Nauk. Badanie opiera się na wywiadach indywidualnych przeprowadzonych co pięć lat. W ubiegłym roku objęto nim 2196 osób, z czego 1699 było respondentami we wcześniejszych falach badania, 497 ankietowanych reprezentuje osoby w wieku od 21 do 25 lat.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane