• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Były prezes ZUS wyszedł za kaucją

Były prezes ZUS wyszedł za kaucją
Foto: TVN24 Foto: Były prezes ZUS opuszcza areszt w Goleniowie

Po wpłaceniu 200 tysięcy złotych kaucji były prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Sylwester R. wyszedł z aresztu w Goleniowie w Zachodniopomorskiem. Spędził tam ostatnie pół roku. S. podejrzany jest o korupcję.

Sylwester R. został zatrzymany 8 września 2009 r. przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego w związku z tzw. aferą korupcyjną w ZUS. Aresztowano wówczas czterech podejrzanych, którym postawiono zarzuty dotyczące łapownictwa. W więzieniu przebywa jeszcze b. dyrektor szczecińskiego Oddziału ZUS Tadeusz D., któremu sąd przedłużył areszt o kolejne trzy miesiące.

"Czytał jak każdy"

Na obie decyzje sądu wpłynęły zażalenia. Prokurator odwołał się od decyzji o zwolnieniu R., natomiast adwokat D. - w sprawie aresztu dla swego klienta. Posiedzenie sądu okręgowego w tej sprawie wyznaczono na 11 marca.

Jak powiedział dziennikarzom rzecznik Zakładu Karnego w Goleniowie Michał Gołębiowski, "osadzony podczas pobytu w areszcie nie sprawiał trudności wychowawczych". Pytany, czy R. przebywał w pojedynczej celi, rzecznik odparł, że nie może udzielać takich informacji. Dodał jedynie, że b. prezes ZUS "czytał jak każdy".

Po Sylwestra R. przyjechała żona, która wsiadając do samochodu zgubiła swój dowód osobisty. Jeden z dziennikarzy ma go zwrócić obrońcy byłego dyrektora.

10 miesięcy, pięciu podejrzanych

Śledztwo w sprawie korupcji w ZUS trwa od czerwca 2008 r. W sprawie jest pięciu podejrzanych. W październiku areszt opuścili dwaj podejrzani: były już pracownik szczecińskiego oddziału ZUS Leszek Sz. i biznesmen Henryk M. Sąd po rozpatrzeniu zażaleń złożonych przez obrońców obu mężczyzn uznał, że w ich przypadku nie zachodzi już obawa matactwa i mogą po wpłaceniu poręczeń majątkowych wyjść na wolność. Na wolności przebywa również trzeci zatrzymany w sprawie Jan A., były zastępca dyrektora szczecińskiego ZUS, który jako jedyny przyznał się do zarzutu.

Zamieszani w aferę korupcyjną w ZUS

Sylwester S. (b prezes) - na wolności
Leszek Sz. (b. pracownik ZUS w Szczecinie) - na wolności
Henryk M. (biznesmen) - na wolności
Jan A. (b. zastępca dyrektora ZUS w Szczecinie) - na wolności
Tadeusz D. (b. dyrektor ZUS w Szczecinie) - w areszcie

zamieszani w aferę zus

W sumie od początku postępowania R. usłyszał 12 zarzutów - większość o charakterze korupcyjnym. Z ustaleń śledczych wynika, że miał przyjmować korzyści majątkowe m.in. telewizor, pobyt w hotelu i materiały budowlane. Były prezes ZUS nie przyznaje się do winy.

We wrześniu Sylwester R. twierdził, że jego zatrzymanie ma związek z tym, że był przeciwny przeznaczenia 7,5 miliarda złotych rezerwy z Funduszu Rezerwy Demograficznej na wypłatę bieżących emerytur i rent.

Za wręczanie łapówek grozi do ośmiu lat więzienia. Za ich przyjmowanie połączone z zachowaniem stanowiącym naruszenie przepisów prawa lub uzależnianiem od łapówki wykonania czynności służbowej grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Do 10 lat więzienia grozi również za przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.

mkg/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane