• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Budżet "ostrożny, ale i odważny"

Budżet "ostrożny, ale i odważny"
Foto: TVN CNBC Biznes, fot. PAP/Leszek Szymański Foto: 0910BUDZET.avi

- Projekt budżetu na 2009 rok, jest budżetem ostrożnym, ale i odważnym, gdyż zapewnia środki na priorytetowe cele - zachwalał w Sejmie minister finansów Jacek Rostowski. Znacznie bardziej sceptycznie - a nawet krytycznie - wypowiada się o nim opozycja. Po 10-godzinnej dyskusji na forum Izby posłowie opowiedzieli się za przesłaniem go do Komisji Finansów Publicznych.

Podczas sejmowej debaty Minister Rostowski zaznaczył, że jest to pierwszy autorski projekt budżetu obecnej koalicji. - Jest to budżet ostrożny, na czasy, które w gospodarce światowej są trudne - zaznaczył.

Rząd Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka ponosi stuprocentową odpowiedzialność za to, co czeka Polaków w 2009 roku.

Wojciech Olejniczak (Lewica)

Podkreślił, że głównym celem było spełnienie zobowiązań zawartych w programie konwergencji. Ostrożne podejście do finansów publicznych ma zapewnić stabilność gospodarki i stworzyć możliwość przystąpienia naszego kraju do strefy euro.

Minister dodał, że planując budżet nie spodziewał się kryzysu finansowego w USA. - Ale gdybym wiedział, że ten problem nastąpi, to przygotowałbym właśnie taki program konwergencji i taki budżet - zapewnił z trybuny sejmowej.

Zdaniem Rostowskiego budżet 2009 pozwala na wygospodarowanie środków, które zapewniają realizację priorytetowych dla rządu celów, takich jak: budowa dróg, infrastruktury, inwestycje w naukę, wiedzę i edukację. - Na te cele planowane wydatki budżetowe wzrosły o 11 mld zł, z ogólnego wzrostu wydatków wynoszącego 14,2 mld zł - podkreślił szef resortu finansów.

Zbyt optymistycznie?

Rostowski zauważył, że prognozy analityków nie zawsze są trafne. - Większość z nich prognozowała na przykład na początku 2008 r., że wzrost gospodarczy w Polsce w tym roku będzie na poziomie 5 proc. Już wiadomo, że PKB wrośnie w tym roku o ok. 5,5 proc. - to jest tyle, ile zakładał budżet 2008 roku - przekonywał minister.

Jak zaznaczył, założenia do budżetu nie mogą być stale zmieniane, podczas gdy analitycy w każdym momencie swoje przewidywania mogą zmienić.

A co z kryzysem?

Przyjmując, jako główny priorytet ustawy budżetowej wielkość deficytu, najszybsze dojście do strefy euro, może niestety doprowadzić do katastrofalnych skutków

Aleksandra Natalii-Świat

W zapewnienia Jacka Rostowskiego wątpi jednak opozycja. Zdaniem Aleksandry Natalli-Świat (prawo i Sprawiedliwość) problem tego budżetu dotyczy między innymi przyjętych przez rząd prognoz makroekonomicznych.

- Kryzys na światowych rynkach, spowolnienie gospodarcze będzie miało na światowa gospodarkę negatywny wpływ. Trzeba się wiec zastanowić, czy przyjęte kilka miesięcy temu założenia są realistyczne - podkreślała.

Także zdaniem Wojciecha Olejniczaka z Lewicy projekt nie uwzględnia ewentualnych skutków kryzysu finansowego w USA. Według niego założenia do ustawy to "zamki na piasku".

Poseł ocenił ponadto, że projekt chroni bogatych, a najbardziej na nim ucierpią najbiedniejsi. Nie ma w nim - według Olejniczaka - "odważnej wizji modernizacji kraju", "nie odpowiada on na wyzwania cywilizacyjne kraju". Propozycje rządu Olejniczak nazwał "strategią przetrwania" oraz budżetem "wstydu i błędnych decyzji".

Analitycy ostrożni

A jak na założenia budżetowe patrzą niezależni analitycy? - Są to prognozy optymistyczne, w związku z czym mogą się pojawić pewne napięcia w budżecie skonstruowanym na bazie tych prognoz - ocenia Remigiusz Grudzień, ekonomista PKO BP.

- Wydawałoby się, że to może być budżet trzeszczący. Zauważmy, że budżet powinien być robiony konserwatywnie, czyli nie w wariancie takim, że przy wzroście na poziomie 4 proc. jakoś się uda, tylko to musi być taki budżet, który się uda przy 3,5 proc. wzrostu - przekonuje z kolei Ryszard Petru, główny ekonomista banku BPH.

Zatem nie wykluczone, że w budżecie pojawią się jeszcze korekty. A na nie jest jeszcze trochę czasu.

bgr/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane