• rozwiń
    • WIG20 2233.71 -0.67%
    • WIG30 2530.59 -0.72%
    • WIG 58722.55 -0.71%
    • sWIG80 11556.70 -0.29%
    • mWIG40 3748.94 -0.83%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:58

Dostosuj

"Budryk" zwalnia związkowców

"Budryk" zwalnia związkowców
Foto: TVN24 Foto: JSW zwalnia związkowców

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej wszczął procedurę zwolnienia z pracy pięciu kolejnych związkowców z kopalni "Budryk". Zarzuca im łamanie prawa podczas strajku w tej kopalni.

Jednak zdaniem osób tworzących komitet strajkowy, działania zarządu naruszają porozumienie z 31 stycznia, które zakończyło trwający półtora miesiąca protest. Już w poniedziałek do związków trafiły pisma pracodawcy w sprawie zamiaru dyscyplinarnego zwolnienia dwóch pierwszych pracowników - Wiesława Wójtowicza i Mirosława Dynaka.

- We wtorek wszczęto procedurę zwolnienia wobec pięciu kolejnych pracowników - poinformował rzecznik kopalni Mirosław Kwiatkowski. Jednak nie chciał on podać nazwisk pięciu osób, których chce zwolnić JSW. Według nieoficjalnych informacji są wśród nich liderzy protestu Grzegorz Bednarski z "Kadry" i Krzysztof Łabądź z "Sierpnia 80".

Zwolnień może być więcej

Już w poniedziałek przedstawiciele JSW informowali, że za wielokrotne złamanie prawa zarząd chce zwolnić siedem osób. - Niewykluczone, że ta liczba się jeszcze zmieni, bo w kopalni ciągle dochodzi do przypadków dyskryminacji tych górników, którzy nie poparli protestu - mówią przedstawiciele kopalni.

Według zarządu, podczas strajku i po jego zakończeniu w "Budryku" doszło do przestępstw pospolitych, naruszenia ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i Kodeksu pracy. Poza wyciągnięciem konsekwencji dyscyplinarnych, o tych nadużyciach JSW poinformowała prokuraturę.

"Nie naruszamy porozumienia z górnikami

Według przedstawicieli JSW, decyzja zarządu spółki nie narusza postanowień 19 punktu porozumienia zawartego 31 stycznia, które zakończyło trwający 46 dni strajk w "Budryku". Zarząd JSW zadeklarował w porozumieniu, że wobec uczestników protestu, którzy go nie organizowali, nie będą wyciągane konsekwencje dyscyplinarne. Takie gwarancje dotyczą również organizatorów protestu, ale wyłącznie do czasu wydania wyroku sądowego przesądzającego o jego nielegalności - głosi porozumienie.

- Zapis ten chroni uczestników strajku przed sankcjami dyscyplinarnymi wynikającymi z Kodeksu pracy w zakresie odpowiedzialności związanej z legalnością strajku. Decyzja zarządu dotyczy jedynie naruszeń prawa nie związanych z legalnością strajku" – zaznaczyła rzeczniczka JSW Katarzyna Jabłońska-Bajer.

Najdłuższy w górnictwie strajk w "Budryku" trwał od 17 grudnia ub.r. do 31 stycznia 2008 r. Uczestniczyło w nim kilkaset osób z liczącej ok. 2,4 tys. zł załogi. Chcieli wyrównania płac do poziomu wynagrodzeń w JSW, której częścią stał się w styczniu samodzielny dotąd "Budryk". Górnicy spędzili w kopalni m.in. Boże Narodzenie i Nowy Rok. Okupowali zakład na powierzchni i pod ziemią, przez ponad dwa tygodnie prowadzili też podziemną głodówkę.

mwr/pul

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane