• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Bruksela ze stoczniowcami

Bruksela ze stoczniowcami
Foto: TVN24/PAP Foto: Stoczniowcy rozmawiali z komisarz Kroes

Około dwustu polskich związkowców manifestowało w obronie polskiego przemysłu stoczniowego przed siedzibą Komisji Europejskiej w Brukseli. Ich przedstawiciele spotkali się z unijnym komisarzem ds. zatrudnienia Vladimirem Szpidlą i z unijną komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes.

W stolicy Belgii są nie tylko związkowcy, głównie działacze "Solidarności" z regionu zachodniopomorskiego i ze Stoczni Gdynia, ale także 40 górników w swych galowych mundurach. Według zapowiedzi, protest w Brukseli mają wesprzeć również związkowcy z tych krajów Europy, w których funkcjonuje przemysł stoczniowy.

O godz. 9 stoczniowcy spotykali się komisarzem Szpidlą. - Chcemy mu uświadomić, co będzie oznaczać negatywna decyzja wobec stoczni szczecińskiej, jaki będą tego skutki - podkreślał przed spotkaniem na antenie TVN24 przewodniczący zachodniopomorskiej "S" Mieczysław Jurek. Stoczniowców na miejscu wspierali eurodeputowany Jerzy Buzek i prezydent Szczecina Piotr Krzystek.

"Wasza decyzja - nasze życie"

"Brukselo, daj nam pracować"

"Nie damy zniszczyć stoczni"

hasła z transparentów stoczniowców

Komisarz wyszła do stoczniowców

Po spotkaniu związkowcy wyszli na ulicę. Manifestacja przebiegała spokojnie. Na transparentach protestujących znalazły się między innymi hasła: "Wasza decyzja - nasze życie", "Brukselo, daj nam pracować", "Nie damy zniszczyć stoczni". Część haseł była też w języku angielskim.

O godz. 10.30 przedstawiciele związkowców spotkali się jeszcze z unijną komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes. To ważne spotkanie, bo to właśnie m.in. od niej zależy decyzja w sprawie stoczni.

Po spotkaniu w KE z delegacją demonstrujących, Kroes wyszła do stoczniowców zgromadzonych na rondzie Schumana w Brukseli. - Wiem, że niektórzy z was przyjechali tu już po raz trzeci. Obiecuję, że następnym razem sama do was przyjadę - powiedziała Kroes. - Przyjadę do Polski, przyjadę do stoczni! - dodała, co demonstrujący powitali brawami i okrzykami "Solidarność! Solidarność!".

KE ze stoczniowcami

Z obietnicy komisarz cieszy się przewodniczący zachodniopomorskiej "S" Mieczysław Jurek: - Myślę, że ta obietnica jest najlepszym dowodem na to, że pani komisarz bardzo poważnie traktuje dialog - ocenił.

Komisarz także była zadowolona ze spotkania i dziękowała stoczniowcom za przyjazd do Brukseli podkreślając jednak, że najważniejsze są unijne przepisy. - Od kiedy jestem w Brukseli, zajmuję się moją teką w sposób maksymalnie obiektywny - podkreśliła Kroes. - Kraj pochodzenia albo rozmiary spraw nie stanowią różnicy. Decydująca jest zawartość. W sprawie polskich stoczni jest bardzo ważne, by wszystko było zgodne z regułami i przepisami o pomocy państwa w UE.

Kroes nie chciała ujawnić, jaka będzie decyzja KE, ani jaka jest jej wstępna ocena przesłanych w piątek przez polski rząd planów restrukturyzacji stoczni. Zapowiedziała jedynie, że "decyzja zostanie wydana tak szybko, jak to będzie możliwe". Wracając do KE, założyła na ramiona flagę z napisem "Solidarność".

Odpowiedź w październiku?

Ministerstwo Skarbu Państwa przesłało Komisji Europejskiej plany restrukturyzacji polskich stoczni 12 września. (CZYTAJ WIĘCEJ)

W zależności od oceny planów restrukturyzacji, KE zdecyduje, czy nakazać Polsce zwrot przyznanej stoczniom pomocy publicznej. Jeszcze w piątek przed przesłaniem dokumentów do Brukseli, Komisja przypomniała, że pomoc z budżetu państwa dla stoczni musi być ograniczona do niezbędnego minimum, które zapewni konieczną restrukturyzację.

Według ministra skarbu Aleksandra Grada odpowiedź Komisji Polska otrzyma w październiku.

bgr,sm/sk ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane