• rozwiń

Bruksela krytykuje pomysł Obamy

Klauzula "Buy American", stanowiąca część planu ratunkowego amerykańskiej gospodarki, nie podoba się Komisji Europejskiej. Bruksela grozi, że jeśli Amerykanie nie wycofają się z tego rozwiązania, skieruje skargę do Światowej Organizacji Handlu. "Buy American" to zapis, na mocy którego wszelkie inwestycje Białego Domu miałyby być realizowane jedynie z użyciem amerykańskiej stali, żelaza i produktów przetworzonych.

Rzecznik KE Peter Power, stwierdził, że będąca częścią opiewającego na 800 mld dol. pakietu ratunkowego klauzula <Buy American>, jest "najgorszym możliwym sygnałem", jaki administracja Obamy mogła wysłać.

Ambasadorzy UE i Kanady w USA ostrzegli już, że promuje ona protekcjonizm i może spowodować działania odwetowe ze strony innych krajów. - Uważamy ten zapis, za bardzo niebezpieczny precedens, w czasach gdy świat musi mierzyć się z globalnym kryzysem - stwierdził reprezentujący UE w Waszyngtonie John Bruton.

Wszystko w rękach senatorów

Pakiet ratunkowy Obamy został już przyjęty prze Izbę Reprezentantów i trafił do Senatu. Tam jednak napotkał na opór Republikanów, którzy podkreślają, że klauzula "Buy American" może doprowadzić do wybuchu "wojen handlowych", między USA, a innymi krajami.

Na szybkie przyjęcie całości planu liczą senatorowie z Partii Demokratycznej i Biały Dom, ale bez poparcia Republikanów nie będzie to możliwe.

Przyganiał kocioł garnkowi?

KE ostro protestuje przeciw zakusom USA, a tymczasem na nie mniej protekcjonistyczny krok może się zdecydować rząd Francji. Według dziennika "The Financial Times", prezydent Francji chce, by koncerny Peugeot i Renault zobowiązały się do składania u krajowych producentów części samochodowych określonych zamówień na części.

W zamian za takie zobowiązanie, koncerny będą mogły liczyć na tanie kredyty i rządowe gwarancje. W styczniu sprzedaż nowych aut na francuskim rynku spadła o blisko 8 procent rok do roku. Wyniki lokalnych producentów rozczarowały analityków - Peugeot-Citroen sprzedał o 11 procent aut mniej niż rok wcześniej, z kolei sprzedaż Renaut spadła o 21 procent. Kłopoty dużych koncernów natychmiast przełożyły się na podwykonawców.

bgr/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane