• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Bruksela chwali, choć widzi ryzyka

Bruksela chwali, choć widzi ryzyka
Foto: TVN24 Foto: KE o planie Tuska

Polska jest na dobrej drodze, by obniżyć deficyt finansów publicznych do 3 proc. PKB w 2012 roku - ocenia Komisja Europejska, chwaląc przedstawiony przez rząd Plan Rozwoju i Konsolidacji Finansów. Tymczasem Ministerstwo Finansów sugeruje, że tegoroczny deficyt mógłby wynieść około 30 mld zł zamiast zaplanowanych 52,2 mld zł.

- Dzisiaj zajęliśmy pozytywne stanowisko w sprawie decyzji podjętych przez polskie władze. Uważamy, że koniec końców w ślad za rekomendacjami rząd podjął skuteczne działania - powiedział na konferencji prasowej odchodzący ze stanowiska unijny komisarz ds. walutowych i gospodarczych Joaquin Almunia.

Komisja Europejska zaleca Polsce jednocześnie rygorystyczne wykonanie budżetu 2010 oraz intensyfikację wysiłków fiskalnych w latach 2011-2012. Istnieją znaczące ryzyka związane ze strategią fiskalną polskich władz. Nawet biorąc pod uwagę lepsze niż oczekiwane perspektywy wzrostu, dalsza znacząca konsolidacja środków będzie niezbędna, by obniżyć deficyt poniżej 3 proc. w 2012 roku" - zaleca KE Polsce, oceniając podjęte przez Polskę środki w ramach wszczętej w lipcu ubiegłego roku procedury nadmiernego deficytu.

"Należy uniknąć nowych środków pobudzenia gospodarczego, budżet na rok 2010 powinien być rygorystycznie wykonany, dodatkowe dochody powinny być przeznaczone na redukcję deficytu, a na kolejne lata należy przygotować dodatkowe środki konsolidacyjne" - dodaje KE.

Mniejszy deficyt i mniejszy dług

Tymczasem PAP podała, powołując się na przedstawiciela Ministerstwa Finansów, że tegoroczne potrzeby pożyczkowe państwa netto mogą być zbliżone do ubiegłorocznych i wynieść ok. 57 mld zł, co oznacza, że deficyt budżetowy mógłby wynieść ok. 30 mld zł.

- Jest możliwość zrealizowania bardzo optymistycznego scenariusza mającego wpływ na znaczne obniżenie potrzeb pożyczkowych netto. Jest szansa, że będą zbliżone do zeszłorocznych, kiedy wyniosły 57,7 mld zł - dowiedziała się PAP ze źródła w resorcie.

Rząd przewiduje, że potrzeby pożyczkowe w netto wyniosą w 2010 roku 82,4 mld zł, zaś brutto 204 mld zł, a po korekcie 196,8 mld zł.

Obniżenie potrzeb pożyczkowych netto do ok. 57 mld zł musiałoby się wiązać z obniżeniem tegorocznego deficytu budżetowego do ok. 30 mld zł.

Potrzeby pożyczkowe brutto to nowe zadłużenie (czyli potrzeby pożyczkowe netto) powiększone o koszty wykupu lub zamiany długu krajowego i zagranicznego. W ubiegły piątek Ministerstwo Finansów poinformowało, że w styczniu br. sfinansowało 16,6 proc. całorocznych potrzeb pożyczkowych czyli 32,7 mld zł ze 196,8 mld zł.

bgr ram/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane