• rozwiń
    • WIG20 2229.92 -0.18%
    • WIG30 2531.47 0.00%
    • WIG 58851.05 +0.17%
    • sWIG80 11605.03 +0.29%
    • mWIG40 3797.96 +1.36%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Brali łapówki, czy szpiegowali - nie wiadomo

Braliśmy łapówki - przyznało co najmniej dwóch z czterech pracowników australijskiego giganta wydobywczego, oskarżonych o korupcję i szpiegostwo przemysłowe w Chinach. Wśród nich jest główny bohater afery - Australijczyk Stern Hu.

W poniedziałek w Szanghaju ruszył proces czterech pracowników koncernu Rio Tinto, którzy zostali zatrzymani w lipcu ubiegłego roku.

Stern Hu był głównym negocjatorem w sprawie sprzedaży Chinom australijskich surowców, głównie rud żelaza. Według strony chińskiej, do przestępstw miało dojść w połowie zeszłego roku w czasie negocjacji. Hu miał - twierdzą Chińczycy - przyjąć łapówki na kwotę 900 tys. dolarów. Jak poinformował konsul generalny Australii w Szanghaju, Hu nie przyznał się do wzięcia całej tej sumy.

Szpiegostwo zbadają jutro

Proces jest zamknięty dla zagranicznych dziennikarzy. We wtorek badane mają być przed sądem oskarżenia pracowników Rio Tinto o szpiegostwo, za co grozi w Chinach do 7 lat więzienia.

Pekin odmówił australijskim dyplomatom możliwości uczestniczenia w rozprawach. Australijskie ministerstwo spraw zagranicznych wyraziło z tego powodu swoje niezadowolenie. - Rząd jest zawiedziony decyzją władz chińskich - podkreślono w wydanym w weekend oświadczeniu.

//kdj/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane