• rozwiń
    • WIG20 2256.32 +0.04%
    • WIG30 2554.06 +0.09%
    • WIG 59191.71 -0.51%
    • sWIG80 11545.41 +0.30%
    • mWIG40 3759.27 +0.04%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:15

Dostosuj

Temat: Gaz

Brak supernadzorcy, mniej biurokracji, więcej odwiertów. Rządu pomysł na łupki

Łupki: Brak supernadzorcy, mniej biurokracji, więcej odwiertów Odtwórz: Łupki: Brak supernadzorcy, mniej biurokracji, więcej odwiertów
Foto: TVN 24 | Video: TVN24 BiS Foto: Za dwa tygodnie minister środowiska przedstawi projekt "ustawy łupkowej" | Video: Łupki: Brak supernadzorcy, mniej biurokracji, więcej odwiertów

Rząd rezygnuje z powołania Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych (NOKE), czyli publicznej spółki, która miała mieć udziały w zyskach z wydobycia - m.in. gazu łupkowego - proporcjonalne do udziału w kosztach - poinformował premier Donald Tusk. Z kolei minister środowiska, Maciej Grabowski, zapowiedział zmniejszenie biurokracji przy ubieganiu się o koncesje na gaz łupkowy, więcej pozwoleń na odwierty i zwiększenie uprawnień kontrolnych Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier przyznał, że rząd był podzielony, co do powołania Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych (NOKE), który miałby nadzorować wydobywanie gazu łupkowego.

- Był spór w samym środowisku i w Radzie Ministrów, czy taka "superinstytucja" do pilnowania standardów i pewnych rygorów powinna powstać, czy nie. Ostatecznie minister Maciej Grabowski rekomenduje rozwiązania bez tworzenia nowej hiperinstytucji, natomiast z wyraźnym wzmocnieniem Wyższego Urzędu Górniczego - powiedział Tusk podczas środowej konferencji. Większe uprawnieni ma mieć także Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.

- Dziś rozumiemy lepiej niż kilka lata temu, że aby liczyć pieniądze z gazu łupkowego, trzeba przede wszystkim zacząć go wydobywać - mówił premier. Zwrócił uwagę, że "dzielenie skóry na niedźwiedziu" nie ma sensu dopóki inwestorzy, którzy są gotowi wydać dziesiątki miliardów złotych, nie ruszą na serio do akcji.

Minister Maciej Grabowski rekomenduje rozwiązania bez tworzenia nowej hiperinstytucji, natomiast z wyraźnym wzmocnieniem Wyższego Urzędu Górniczego

premier Donald Tusk

- Cieszę się, że dochodzimy do finału tej kwestii. Minister Grabowski zobowiązał się na kolejnym, najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów, to jest za dwa tygodnie, przedstawić ostateczny projekt ustawy - oświadczył Tusk.

Pierwszy odwiert komercyjny

Sam Grabowski zapowiedział, że "ten rok będzie przełomowy jeśli chodzi o poszukiwania i wydobycie gazu łupkowego". - Mamy wiele obiecujących odwiertów - dodał. Przypomniał, że w tym roku wykonanych będzie co najmniej 30 odwiertów. W ubiegłym było ich 55.

- W tym roku możemy się spodziewać pierwszego odwiertu o charakterze komercyjnym, to absolutnie realne - powiedział. Sprecyzował, że chodzi o odwierty na Pomorzu. Zapewnił jednocześnie, że ochrona środowiska "będzie przy tym najwyższym priorytetem".

Mniej papierkowej roboty

Minister zapowiedział "odbiurokratyzowanie" procedury ubiegania się o pozwolenia na odwierty. - Chcemy wprowadzić jedną koncesję na wydobycie, teraz trzeba mieć dwie - mówił. Nowością będzie także ogłaszanie przez resort przetargów na wydobycie gazu. - To wymusi szybsze wydawanie koncesji - podkreślił.

Ciepłe mieszkania

Minister środowiska zapowiedział przeznaczenie do 2018 roku 300 mln zł na dopłaty do kredytów na energooszczędne budownictwo mieszkaniowe. Dotacje w przypadku mieszkań będą wynosić od 11 tys. do 16 tys. zł, a dla domów od 30 tys. do 50 tys. zł.

W tym roku sądzę, że będzie wykonanych co najmniej 30 odwiertów za gazem łupkowym (...), do tej pory było ich wykonanych 55. Stąd moje przekonanie, że ten rok będzie przełomowy jeśli chodzi o gaz łupkowy

minister środowiska Maciej Grabowski

Jak mówił Grabowski, w tym i 2015 roku zakończą się ważne dla gospodarki i społeczeństwa inwestycje związane z gospodarką wodną. Chodzi m.in. o modernizację tzw. wrocławskiego węzła wodnego. - To zapewni bezpośrednią ochronę przeciwpowodziową dla Wrocławia, dla ok. 600 tys. osób. To jest inwestycja na kwotę ponad miliarda złotych - powiedział.

Powodzie nam nie grożą?

- Już uruchomiliśmy tzw. informatyczny system osłony kraju przed nadzwyczajnymi zagrożeniami przeciwpowodziowymi, które obejmują 253 rzeki. To nam zapewni znacznie precyzyjniejsze reagowanie w czasie zagrożeń związanych z powodziami - dodał Grabowski.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane