• rozwiń
    • WIG20 2064.12 -0.69%
    • WIG30 2365.71 -0.84%
    • WIG 55227.60 -0.73%
    • sWIG80 11570.82 -0.55%
    • mWIG40 3756.24 -0.97%

Ostatnia aktualizacja: 2019-08-16 17:15

Dostosuj

Borowski, Kołodko i Balcerowicz na cenzurowanym

Borowski, Kołodko i Balcerowicz na cenzurowanym
Foto: TVN24 Foto: Bankowa komisja śledcza

Komisja śledcza ds. banków zarzuca m.in. Markowi Borowskiemu i Grzegorzowi Kołodce nieprawidłowości przy prywatyzacji Banku Śląskiego. Chce też, by prokuratura sprawdziła, czy były prezes NBP Leszek Balcerowicz nie popadł w konflikt interesów jako jednoczesny szef nadzoru bankowego i fundator CASE, instytucji otrzymującej dotacje od banków.

Przewodniczący komisji Adam Hofman (PiS) wyjaśnił, że komisja nie wnioskuje o postawienie zarzutów Balcerowiczowi ze względu na ubiegłoroczne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził m.in., że komisja śledcza nie może badać podmiotów prywatnych i działalności prezesa NBP.
- W związku z tym komisja nie oceniała faktów, ale stan faktyczny powoduje jednak konieczność zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa - dodał Hofman.

Zgodnie z raportem istnieje wyraźna zbieżność czasowa miedzy wpłatami na rzecz Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych, którą założył Leszek Balcerowicz i którą kieruje jego żona Ewa, a wydawaniem decyzji przez Komisję Nadzoru Bankowego w czasach kiedy przewodniczył jej Balcerowicz. Sejmowi śledczy powiązali dziewięć decyzji i wpłat.

Druga część raportu dotyczy prywatyzacji Banku Śląskiego (BSK) z 1993 i 1994 roku, którą komisja zajęła się po wyroku TK z września ub. r. i ponownym przyjęciu przez Sejm uchwały o bankowej komisji śledczej.

Komisja uznała m.in., że sprzedaż 50,8 proc. akcji BSK na rzecz ING nastąpiła z naruszeniem ustawy o prywatyzacji. Posłowie postanowili zwrócić się do prokuratora generalnego o ustalenie, czy postępowania w sprawie prywatyzacji BSK się przedawniły. Okazało się bowiem, że postępowania prowadzone w połowie lat 90. przez prokuratora Ryszarda Kucińskiego w sprawie Marka Borowskiego nie zostały formalnie umorzone.

Komisja uznała, że nie zostało wyjaśnione, czy przy prywatyzacji BSK doszło do przydziału akcji poza ofertą publiczną (chodzi o tzw. listę Pęka, czyli polityków, którzy mieli jakoby nabywać akcje BSK w sposób uprzywilejowany). Inna niewyjaśniona kwestia to ustalenie zaniżonej ceny akcji BSK i rozbieżności między prospektem emisyjnym banku a stanem faktycznym.

Z kolei b. ministrowi finansów Markowi Borowskiemu, b. szefowi resortu finansów Henrykowi Chmielakowi, b. wiceministrowi finansów Stefanowi Kawalcowi i dyrektorowi departamentu w MF Sławomirowi Sikorze komisja stawia m.in. zarzut sprzedaży w 1994 roku na giełdzie akcji BSK posiadanych przez Skarb Państwa w niewielkich pakietach i narażenia Skarbu Państwa na straty.

Kolejne osoby, w związku z którymi komisja chce zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa, to b. minister finansów Grzegorz Kołodko, b. wiceminister finansów Ryszard Pazura oraz pracownicy resortu: Jarosław Biernacki, Mirosław Bojańczyk i Wiesław Federowicz. Chodzi o dalszą sprzedaż akcji BSK.

Komisja uważa, że prokuratura powinna zbadać, czy nie doszło do wykorzystania niewiedzy ministra finansów w celu sprzedaży akcji.

mkg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane