• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

"Boją się nas w strefie euro"

Mimo problemów z kursem złotówki, rząd nie wycofuje się z planów wprowadzenia euro od 1 stycznia 2012 r. Eksperci odpowiadają: są na to raczej małe szanse. Krzysztof Rybiński, były wiceprezes Narodowego Banku Polskiego i ekspert Ernst&Young mówił w TVN CNBC Biznes, dlaczego rządowego planu nie da się zrealizować.

- W strefie euro nas po prostu nie chcą - ocenia Krzysztof Rybiński. - W środku kryzysu, kiedy największe gospodarki Europy tracą setki tysięcy miejsc pracy, przyjęcie do strefy euro kraju, który jest wobec tamtych kosztowo bardzo konkurencyjny, to jest polityczna niemożliwość - tłumaczy ekonomista.

Euro-mamienie

Jego zdaniem, żaden europejski polityk nie powie nam tego prosto w twarz.
- Będą mówili językiem traktatowym o braku stabilności kursu walutowego, o wysokim prawdopodobieństwie niespełnienia kryteriów fiskalnych - co też jest prawdą - mówi Rybiński.

Jak sugerował, podtrzymywanie przez rząd deklaracji jest już tylko czystą kurtuazją i próbą zachowania przez Polskę twarzy. - No więc raczej w tym roku w mojej ocenie do ERM2 nie wchodzimy i z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością, w roku 2012 nie wchodzimy do strefy euro. Ale podtrzymujemy nasze intencje, robimy reformy. Może 2013, może 2014 jest w naszym zasięgu - dodaje Rybiński.

Trudna droga do euro

Według pierwotnych planów europejska waluta miałaby zastąpić złotówkę 1 stycznia 2012 roku, a do ERM2 (dwuletniej "poczekalni" przed wejściem do strefy euro) mieliśmy przystąpić w maju 2009. Ostatnio premier Donald Tusk uelastycznił jednak swoje stanowisko i dopuścił możliwość pewnego opóźnienia wejścia do ERM2. - To nie jest kwestia wysokości kursu złotówki, tylko niestabilności rynku. Nie jestem doktrynerem, jeśli się okaże, że wiązałoby się to z jakimś ryzykiem dla polskiej waluty czy dla naszego systemu finansowego, to będziemy to przekładać - zadeklarował w "Kropce nad i".

Kraj, który zamierza przyjąć euro jako swoją walutę, musi spełnić tzw. kryteria konwergencji określane również jako kryteria z Maastricht. Należą do nich stabilny, określony kurs waluty, określona wysokość stóp procentowych i inflacji oraz określona wielkość deficytu budżetowego i długu publicznego.

Oficjalnie, nadal termin do wprowadzenia wspólnej waluty pozostaje niezmieniony - 1 stycznia 2012 roku.

mkg/mlas

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane