• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

BNP Paribas: mocniejsza pozycja Donalda Tuska, ale to nie koniec kryzysu

Foto: PAP/EPA/ TVN24\Archiwum Foto: Według analityków, RPP obawia się, że wynikiem zmian ustawodawczych będzie zmniejszenie zakresu jej niezależności i planuje przygotowanie własnych propozycji zmian w ustawie o NBP

Analitycy BNP Paribas odnotowują pozytywne nastawienie rynków do zapowiedzi, że prezes NBP Marek Belka nie ustąpi, ale zauważają, że zmiany proponowane przez rząd w ustawie o NBP, zezwalające mu na interwencję na wtórnym rynku, nie są aprobowane przez wszystkich członków Rady Polityki Pieniężnej, a ich opór rośnie.

"RPP obawia się, że wynikiem zmian ustawodawczych będzie zmniejszenie zakresu jej niezależności i planuje przygotowanie własnych propozycji zmian w ustawie o NBP, co zasygnalizował jeden z jej członków, Andrzej Rzońca. Skutkiem będzie opóźnienie przyjęcia (rozsądnych w naszej ocenie) rządowych poprawek" - napisali analitycy.

Konserwatywne stanowisko

”Podczas, gdy sądzimy, że afera podsłuchowa nie będzie miała bezpośredniego wpływu na politykę pieniężną, potencjalnie większa premia za ryzyko polityczne w Polsce może skłonić NBP do zajęcia bardziej konserwatywnego stanowiska w polityce pieniężnej niż w sytuacji, gdyby afera nie wybuchła" - stwierdzili w konkluzji.

Analitycy banku sądzą, że wynik środowego głosowania nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska politycznie umocnił go osobiście oraz jego rząd, ale afera podsłuchowa w najbliższych miesiącach nadal będzie w Polsce najważniejszą sprawą.

"Wydarzenia z wcześniejszych politycznych cykli w Polsce sugerowałyby, że z chwilą, gdy skandal uderza w rządzącą partię, następuje erozja społecznego poparcia, której efektem jest porażka w najbliższych wyborach powszechnych" - zaznaczają.

Kto nagrywał?

"Po to, by ustabilizować sytuację i ratować wskaźniki poparcia, głównym zadaniem rządu w lipcu i sierpniu będzie ustalenie, kto stoi za nagraniami i pociągnięcie go do odpowiedzialności (…) Według PSL, z chwilą rozwiązania kryzysu potrzebna może okazać się rekonstrukcja rządu, a jeśli kryzysu nie uda się opanować do końca lata, niezbędne mogą okazać się wcześniejsze wybory" - dodają.

Wcześniejsze wybory nie są wymieniane jako podstawowy scenariusz banku, ponieważ - jak uważają jego analitycy - samorozwiązanie Sejmu jest trudne. Jednak z faktu, że koalicyjny partner PO nie wyklucza ich, wyprowadzają wniosek, że może do nich dojść.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane