• rozwiń
    • WIG20 2205.02 +0.56%
    • WIG30 2505.93 +0.53%
    • WIG 58297.28 +0.55%
    • sWIG80 11628.87 +0.43%
    • mWIG40 3820.31 +0.62%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Błyskawiczne pociągi w 10 lat

Błyskawiczne pociągi w 10 lat
Foto: sxc.hu Foto: w godzinkę z Warszawy do Wrocławia... może za dziesięć lat te marzenia się spełnią

"Już" za 10 lat pociągiem z Warszawy do Wrocławia możemy mknąć z prędkością 360 km/h. Na początku przyszłego roku rusza pierwszy etap realizacji 10-letniego programu Kolei Dużych Prędkości. W styczniu rząd wybierze firmę, która przygotuje studium wykonalności wartego 26 mld zł projektu wprowadzającego superszybkie pociągi do Polski - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna".

Pierwsze obietnice o błyskawicznych pociągach pojawiły się w 2007 roku. Po dwóch latach - obietnice nareszcie zaczynają nabierać realnego kształtu. Po ponad roku negocjacji z biurami projektowymi i firmami doradczymi, rząd ma w końcu w styczniu wybrać wykonawcę studium wykonalności inwestycji - dokumentu kluczowego dla rozpoczęcia budowy. Znajdą się w nim informacje dotyczące ostatecznego przebiegu trasy, sposobu i kosztów budowy, cen biletów i uwarunkowań technicznych, np. zasilania pociągów. Na jego podstawie zaś zostanie podjęta decyzja, jaki podmiot i w jakiej formule finansowej będzie realizował projekt.

Z Wrocławia do Warszawy w godzinkę

– Wniosek jest już po ocenie formalnej. Teraz czas na ocenę merytoryczną - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Anna Siejd z Centrum Unijnych Projektów Transportowych. - Na jej wykonanie mamy 60 dni roboczych, ale postaramy się skończyć pracę w dwa miesiące kalendarzowe – deklaruje.

Jeśli tak, umowa z wykonawcą zostanie podpisana w styczniu. Rząd planuje ukończenie studium w 2011 roku i rozpoczęcie budowy w 2014 roku. Superszybkimi pociągami z Warszawy do Poznania i Wrocławia pasażerowie mają pojechać w 2020 roku. Wówczas podróż na tej trasie będzie zabierać mniej niż jedną godzinę.

Szybki pociąg wyeliminuje samoloty?

– Szybka i nowoczesna kolej potrzebna jest zarówno w Polsce, jak i w wielu krajach Unii Europejskiej – mówi Janusz Kućmin, przedstawiciel taboru Bombardier Transportation na Polskę. Do budowy szybkich kolei zachęca także Jarosław Piotrowski z niemieckiego Siemensa. – Podobnie jak teraz Polacy, Hiszpanie byli pełni obaw, czy to właściwy kierunek rozwoju. Jednak gdy ruszył superszybki pociąg z Madrytu do Barcelony, plajtować zaczęły linie lotnicze obsługujące tę trasę, bo kolej odebrała im klientów – twierdzi Jarosław Piotrowski.

Wprowadzając szybką kolej, Polska musi uważać, żeby nie "zapomnieć" o liniach regionalnych. – Oby otwarcie kolei dużych prędkości nie zbiegło się w czasie z likwidacją 7 tys. linii kolejowych – ostrzega Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. – Rozwój linii wielkich prędkości w Polsce powinien przebiegać równolegle z rozwojem kolei regionalnych i podmiejskich – zgadza się Kućmin.

PKP dziękujemy

A kto zajmie się szybkimi kolejami? Raczej nie PKP. - Wskazywanie na PKP Polskie Linie Kolejowe jest nieuzasadnione – ocenia minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Na razie jednak to kolejarze odpowiadają za przygotowania do budowy szybkiej kolei. PKP PLK złożyła właśnie wniosek o dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej.

ktu ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane