• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Bliski koniec straganów na Krupówkach

Bliski koniec straganów na Krupówkach
Foto: TVN24 Foto: Krupówki mają się obyć bez handlu

Władze Zakopanego przygotowują uchwałę zakazującą wszelkiego handlu ulicznego na Krupówkach. Ma być gotowa w marcu.

- Uliczni handlarze kształtują zły wizerunek Zakopanego, ponadto stwarzają zagrożenie dla spacerujących po Krupówkach turystów - powiedział w piątek na konferencji prasowej wiceburmistrz Zakopanego Wojciech Solik. Uchwała ma dotyczyć nie tylko zakopiańskiego deptaka, ale i wszystkich innych ulic miasta.

Zdaniem wiceburmistrza, aby uchwała była skuteczna, musi dotyczyć zakazu wszelkiego handlu ulicznego, nawet tego legalnego. - Musimy stanowczo zareagować, bo niedługo Krupówki staną się bazarem - mówił.

Gdzie kupić oscypek?

Z nowymi przepisami nie chcą zgodzić się górale, którzy legalnie handlują oscypkami na Krupówkach. Obawiają się utraty możliwości zarobkowania. - Na Krupówkach powinny być promowane nasze regionalne produkty, czyli wyroby mleczarskie czy rękodzieło - argumentowała liderka Stowarzyszenia Obrony Praw Obywateli Powiatu Tatrzańskiego Maria Gruszka. Jej zdaniem uchwała powinna zakazać handlu ulicznego z wyjątkiem produktów regionalnych.

- Od 2006 roku miasto organizuje przetargi na stoiska, za które płacimy nawet po 3 tysiące zł miesięcznie, zainwestowaliśmy w stragany, a teraz znowu chcą nas usunąć - powiedziała góralka handlująca oscypkami na Krupówkach.

Burmistrz Zakopanego chce, aby tacy górale przenieśli się na plac targowy. - Chcemy zorganizować "rynek maślany" na placu pod Gubałówką - powiedział Solik. Tam mieliby się znaleźć wszyscy handlujący regionalnymi wyrobami mleczarskimi.

Burmistrz chce ponadto wystąpić do parlamentarzystów o zmianę przepisów prawnych, ponieważ jak twierdzi, problem nielegalnego handlu ulicznego psuje również wizerunek innych polskich miast.

Walka z wiatrakami

Z handlem ulicznym władze Zakopanego próbują uporać się od wielu lat. W ubiegłym roku wynajęto firmę ochroniarską, która miała zrobić porządek z nielegalnym handlem. Niestety nie udało się tego zrobić, a wręcz przeciwnie, niektóre ze straganów powiększyły się, inne zyskały zadaszenie.

Na zakopiańskim deptaku regularnie odbywają się kontrole skarbowe. W miniony piątek i sobotę kontrolerzy skarbowi wystawili nielegalnym handlarzom z Krupówek aż 90 mandatów na łączną kwotę 21 tysięcy złotych.

Z problemem nielegalnych handlarzy na Krupówkach nie poradziła sobie ani policja, ani straż miejska, która od lat karze ich mandatami i kieruje wnioski do sądu. Nie pomagały nawet prawomocne wyroki sądu, który skazywał handlarzy na kilkusetzłotowe grzywny. Sprzedawcy po ich zapłaceniu, nadal handlują na deptaku.

bgr

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane