• rozwiń
    • WIG20 2159.91 +1.74%
    • WIG30 2443.18 +1.81%
    • WIG 56895.37 +1.54%
    • sWIG80 11446.40 +0.22%
    • mWIG40 3629.46 +1.17%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-11 17:15

Dostosuj

Bielecki: ostrożnie z euro

Bielecki: ostrożnie z euro
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Bielecki: - Za dwa lata możemy mieć problem z inflacją.

Do 2009 roku Polska spełni kryteria z Maastricht, poprzedzające przyjęcie euro - to ambitny plan Ministerstwa Finansów. Tymczasem były premier Jan Krzysztof Bielecki w wywiadzie dla TVN CNBC Biznes ostrzega: - Za dwa lata możemy mieć problem z inflacją.

Trwa trzeci dzień XVII Forum Ekonomicznego w Krynicy. Wśród gości pojawili się m.in. byli premierzy: Jan Krzysztof Bielecki oraz Kazimierz Marcinkiewicz.

Były premier, a obecny prezes PEKAO S.A. Jan Krzysztof Bielecki opowiada się za jak najszybszym wprowadzeniem euro. Ostrzega jednak, że o ile do 2009 roku możemy uporać się z z deficytem budżetowym, to inflacja może przekroczyć kryteria z Maastricht.

Tymczasem prezes NBP Sławomir Skrzypek zapewniał na antenie TVN CNBC Biznes, że Polska wejdzie do strefy euro wtedy, gdy będzie to dla niej najbardziej korzystne. Wcześniej mówił, że najwcześniejszą datą wprowadzenia w Polsce euro byłby rok 2012 lub 2013.

"Nie grozi nam kryzys kredytowy"

Były premier odniósł się także do wydarzeń sprzed miesiąca na światowych rynkach. - Polski nadzór konsekwentnie stara się monitorować sytuację. Trzyma rękę na pulsie w razie gdyby pojawiły się jakieś niepokojące sygnały - powiedział Bielecki. Zaznaczył, że polski rynek rozwija się w dobrym kierunku. - Waluta krajowa zaczyna dominować na obcymi - podkreślił.

Podobnego zdania jest szef banku centralnego Sławomir Skrzypek. W wywiadzie dla TVN CNCB Biznes zapewniał, że na naszym rynku nie ma problemu z kredytami podwyższonego ryzyka, a to właśnie one przyczyniły się do kryzysu w Stanach Zjednoczonych.

Bułgaria i Rumunia to poważni konkurenci

O sytuacji Polski na arenie europejskiej mówił w wywiadzie dla TVN CNBC Biznes Kazimierz Marcinkiewicz. Były premier zaznaczył, że Bułgaria i Rumunia mogą odbierać nam inwestycje zagraniczne. - Rozwijają się dynamicznie, mają niższe koszty pracy. Są już członkami Unii. To bardzo duże rynki - podkreślił Marcinkiewicz. Jednak jego zdaniem sytuacja Polski nie jest stracona. - My mamy 10 mln młodych, zdolnych, wykształconych i mobilnych ludzi. To nasz atut. Bułgaria i Rumunia nie mogą się nim pochwalić - powiedział były premier.

mpj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane