• rozwiń
    • WIG20 2316.39 +1.75%
    • WIG30 2660.34 +1.72%
    • WIG 59765.33 +1.54%
    • sWIG80 11622.89 +0.52%
    • mWIG40 4058.49 +1.19%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 15:17

Dostosuj

Białoruś potwierdza: Ropa płynie

Białoruś potwierdza: Ropa płynie
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Prezes PERN Robert Soszyński: Rurociągiem "Przyjaźń" ropa płynie

Białoruska firma naftowa zdementowała wcześniejsze doniesienia o przerwaniu dostaw rosyjskiej ropy naftowej, co miało nastąpić na skutek barku porozumienia co do cen. Tymczasem informacje o konflikcie przyczyniły się do wzrostu ceny ropy na światowych giełdach.

Reuter pisał, że oba kraje nie zdołały uzgodnić warunków dostaw na rok 2010 i w efekcie Rosjanie przerwali dostawy surowca.

Jednak w poniedziałek przed południem białoruski koncern Biełnieftechim, zarządzający tamtejszymi rafineriami, oświadczył, że rosyjską ropę otrzymuje nadal bez zakłóceń. - Informacja [(o ograniczeniu dostaw) nie odpowiada rzeczywistości, ropa wpływa na Białoruś i dla tranzytu, i do przeróbki - powiedział cytowana przez agencję RIA-Nowosti rzeczniczka firmy Marina Kostiuczenko. Według jej słów dostawy nie wpływają na ograniczenia białoruskich rafinerii.

Rosyjsko-białoruski spór toczy się wokół propozycji Moskwy wprowadzenia ceł na dostawy ropy oraz powiązania obniżki cen tego surowca z możliwością wykupienia akcji białoruskich przedsiębiorstw naftowych. Mińsk jest oburzony tymi propozycjami.

Według doniesień agencyjnych w pierwszych dniach nowego roku spotkania w nerwowej atmosferze to podejmowano, to zrywano. Irina Jesipowa z rosyjskiego ministerstwa energetyki powiedziała agencji RIA-Nowosti, że będą one kontynuowane w poniedziałek.

Do Polski ropa dopływa

Nie ucierpiały też dostawy do Polski. - Nie mamy żadnych spadków ciśnień. Wszystko przebiega normalnie, jeśli chodzi o polską część Rurociągu "Przyjaźń" - powiedział TVN CNBC Biznes prezes PERN Robert Soszyński.

Prezes dodał, że nie ma informacji o przebiegu sporu miedzy Rosjanami a Białorusinami. - Normalne są negocjacje, nienormalna byłaby sytuacja, gdyby nagle okazało się że z powodu braku postępów w negocjacjach spadają tłoczenia. Ale na razie o tym nie ma mowy - stwierdził Soszyński.

Ceny idą w górę

Jednak braku porozumienia Białorusi z Rosją już odbił się na światowych cenach ropy: w obawie przed możliwym kryzysem cena baryłki przekroczyła w poniedziałek 80 dolarów. W Nowym Jorku w pierwszym dniu handlu w nowym roku kontrakty na dostawy lutowe podrożały o 78 centów - do 80,14 dolarów za baryłkę.

W Londynie cena baryłki osiągnęła przed południem niemal 81 dolarów, najwięcej od listopada ubiegłego roku. To oznacza przełamanie technicznego poziomu, powyżej którego cena może dalej wzrosnąć - uważają handlujący na rynku surowcowym.

Dodają, że innym czynnikiem będzie wzrost zapotrzebowania na paliwo związany z atakiem zimy w Stanach Zjednoczonych.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane