• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Berlin, Frankfurt i Monachium na celowniku Ufo. Warszawa trafiona rykoszetem

Foto: EPA Foto: Pracownicy Lufthansy ponownie strajkują

Z powodu strajku pracowników Lufthansy we wtorek odwołano rejsy tego przewoźnika na trasach z Frankfurtu oraz Monachium do Warszawy - poinformował rzecznik warszawskiego Lotniska Chopina Przemysław Przybylski. Tym razem domagający się podwyżek personel pokładowy zrzeszony w związku Ufo prowadzi protest na lotniskach Berlin-Tegel, we Frankfurcie nad Menem i w Monachium.

- Lufthansa odwołała poranny rejs z Monachium do Warszawy; samolot miał u nas lądować o godz. 8.05. Kolejne odwołane rejsy są z Frankfurtu o godz. 9.05 oraz o godz. 12.55 - powiedział Przybylski. Dodał, że automatycznie odwołano także rejsy powrotne - z Warszawy do Monachium o godz. 8.40 oraz do Frankfurtu z godz. 9.50 i z godz. 13.45.

Lufthansa odwołała poranny rejs z Monachium do Warszawy; samolot miał u nas lądować o godz. 8.05. Kolejne odwołane rejsy są z Frankfurtu o godz. 9.05 oraz o godz. 12.55.

rzecznik warszawskiego Lotniska Chopina Przemysław Przybylski

Trzy lotniska

Akcję w niemieckiej stolicy zaplanowano na godz. 5-13, we Frankfurcie na godz. 6-14, a na bawarskim lotnisku od 13 do 24.

O długości strajku poinformował w poniedziałek wieczorem związek zawodowy personelu pokładowego Ufo. Szef związku Nicoley Baublies podał, że do udziału w strajku wezwał ok. 1200 stewardess i stewardów na obu lotniskach.

Rzecznik Lufthansy Michael Lamberty podkreślił, że wpływ strajku na lotnisku Tegel na niemiecki transport lotniczy trudno jest jeszcze oszacować. Zaznaczył jednak, że wiele stewardess i stewardów mieszka w Berlinie i stamtąd dociera samolotami do pracy w innych miastach, a wtorkowy protest może to uniemożliwić.

- Fakt, że niektórzy [pracownicy] korzystają z lotniska jako punktu przesiadkowego w drodze do pracy, może pogorszyć sytuację - powiedział.

Frankfurt po raz kolejny

We Frankfurcie nad Menem, największym porcie lotniczym Niemiec., to już kolejna akcja strajkowa - w piątek stewardzi i stewardessy nie wykonywali swoich obowiązków przez 8 godzin.

Szef Ufo zapowiedział w rozmowie z agencją dpa dalsze strajki, jeśli zarząd Lufthansy "będzie obstawać przy swoim aroganckim stanowisku". Wykluczył przy tym zorganizowanie strajku na wielką skalę już w środę, ponieważ byłby "nierealistyczny i niekonieczny" ze względu na fakt, że "w środę będzie jeszcze panował wystarczający chaos" po wtorkowym proteście. Ponadto związkowcy chcą dać szefostwu linii lotniczych czas na ustosunkowanie się do sytuacji - dodał Nicoley Baublies.

Bo nie było podwyżek

Strajki na obu lotniskach to skutek załamania się we wtorek 13-miesięcznych negocjacji związku zawodowego Ufo z kierownictwem Lufthansy, największych w Europie linii lotniczych. Po trzech latach bez podwyżek związkowcy domagali się pięcioprocentowego wzrostu wynagrodzeń oraz zaprzestania zatrudniania przez Lufthansę pracowników z firm zewnętrznych.

Lufthansa planuje zmianę zasad awansu pracowników, co będzie miało zdaniem związkowców negatywny wpływ na wysokość ich wynagrodzeń. Do Ufo należy większość z 19 tys. stewardów i stewardes Lufthansy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane