• rozwiń
    • WIG20 2335.86 -0.28%
    • WIG30 2669.69 -0.35%
    • WIG 60750.64 -0.29%
    • sWIG80 11965.06 +0.04%
    • mWIG40 4031.58 -0.49%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Będziemy jak Holandia?

Będziemy jak Holandia?
Foto: sxc.hu Foto: Nadciągają wiatrowe inwestycje

- Polska to jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc do inwestowania w alternatywne źródła energii - twierdzą eksperci, których cytuje "Puls Biznesu". Potwierdzają to firmy, które planują wielkie inwestycje - farmy wiatrowe w naszym kraju. Jednak polska biurokracja nie pozwala naszemu krajowi stać się drugą Holandią.

Kancelaria BSJP w współpracy z firmą Taylor Wessing przebadała 42 firmy energetyczne i przygotowała raport "Inwestycje związane z energetyką wiatrową 2009-2011". Wyniki wskazują, że w branży szykuje się boom. - Firmy, które wzięły udział w badaniu, w zdecydowanej większości (92,9 proc.) zadeklarowały, iż w perspektywie trzech lat zamierzają zainwestować w energetykę wiatrową - napisali autorzy raportu.

Wiatrem silni

Budowę farmy wiatrowej o mocy 300 MV do 2015 roku planuje m.in. niemiecki koncern RWE. Docelowo jednak wiatraki RWE mają produkować 730 MV mocy. - Polska jest dla nas jednym z najważniejszych rynków. W porównaniu z innymi krajami Europy środkowej i wschodniej ma najlepsze warunki do instalowania turbin wiatrowych - mówi autorom raportu Andrzej Modzelewski, dyrektor ds. rozwoju RWE Polska.

Jako najlepsze tereny pod ich lokalizację autorzy raporty wskazują północ kraju i Dolny Śląsk. Z deklaracji firm wynika, że w ciągu trzech lat powstanie tam 11 farm o mocy nie mniejszej niż 200 MV. - Nie wydaje się jednak, by jakiekolwiek z województw zostało uznane za jednoznacznie nieatrakcyjne inwestycyjnie - podkreśla raport.

Wiatrołapy

Dobry powiew nad Polską hamuje jednak biurokracja - żalą się firmy. Aż 74 proc. planujących inwestycje obawia się przechodzenia przez procedury potrzebne do uzyskania pozwolenia na przyłączenie do sieci energetycznej.

- Instalacja farm wiatrowych związana jest z bardzo długim czasem zatwierdzania dokumentacji. Do tego dochodzi bałagan spowodowany przez administrację centralną poprzez ciągłe zmiany w legislacji i związaną z tym niestabilność procedur i tym samym procesu inwestycyjnego - mówi gazecie Adam Śmiarowski z Energetyki Polskiej.

Autorzy raportu wskazują też na obowiązek wpłacania zaliczek na poczet inwestycji, co może promować dużych inwestorów, a dla małych stać się barierą nie do przekroczenia.

mkg//kdj/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane