• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Będzie "zdecydowana" interwencja na rynkach

Załamanie i panika, czy żadnej reakcji? Jak będzie wyglądał poniedziałek na rynkach finansowych po tym, jak w sobotę agencja Standard&Poor's obniżyła po raz pierwszy w historii rating Stanów Zjednoczonych? Choć komentarze w oczekiwaniu na tę reakcję są raczej uspokajające, to przedsmak jaki mieliśmy na działających w weekend giełdach bliskowschodnich optymizmem nie napawa. Europejski Bank Centralny zapowiedział w niedzielę wieczorem, że "zdecydowanie" zainterweniuje na rynkach.

Interwencja EBC ma być odpowiedzią na eskalację kryzysu zadłużenia - donosi Reuters, powołując się na źródło w EBC.

Decyzja zapadła na niedzielnej konferencji banku centralnego, a oświadczenie w tej sprawie ma być wydane w najbliższym czasie.

Pierwszy spadek w historii

Wszystko w związku z tym, że po raz pierwszy w historii ucierpiała wiarygodność kredytowa Stanów Zjednoczonych. Amerykańska agencja Standard&Poor's obniżyła w sobotę rating USA z maksymalnej oceny AAA do AA+. S&P tłumaczy, że obniża rating, ponieważ nie jest przekonana, że uchwalony 2 sierpnia przez Kongres USA plan redukcji deficytu budżetowego wystarczy do znaczącego zmniejszenia zadłużenia kraju.

Administracja prezydenta Baracka Obamy niemal natychmiast zakwestionowała analizy agencji wskazując na błąd polegający na zawyżeniu o 2 bln dolarów wydatków uznaniowych rządu USA. Czołowy przedstawiciel agencji stojący za decyzją o obniżeniu ratingu, David Beers, zapewnił, że wszelkie poprawki w obliczeniach zostały wzięte pod uwagę, jeszcze przed upublicznieniem decyzji o obniżeniu ratingu. Nie wykluczył też przywrócenia dawnej oceny wiarygodności kredytowej USA tak, jak miało to miejsce jakiś czas temu w przypadku Japonii. Ostrzeżono jednak, że w razie pogorszenia się sytuacji fiskalnej rating może być obniżony jeszcze bardziej.

Pierwsze oznaki niepokoju

Opierając się na doświadczeniach historycznych nie oczekiwalibyśmy większych finansowych konsekwencji. Rynki finansowe reagują na wiele czynników i nie muszą zareagować tylko na to, co powiedział w piątek S&P

beers o usa

Według niektórych szacunków, koszty obsługi długu USA mogą teraz wzrosnąć o ok. 100 mld dolarów rocznie. Obniżony o jeden stopień rating oznacza też ewentualność podwyższenia oprocentowania kredytów hipotecznych i innych pożyczek związanych z notowaniami obligacji skarbowych.

Jednak pierwszym testem oceny całej sytuacji będzie reakcja rynków. W pierwszym dniu notowań po ogłoszeniu decyzji Standard&Poor's bliskowschodnie giełdy w krajach muzułmańskich, których większość działa od niedzieli do czwartku, odnotowały spadki w niedzielę. Jako pierwsza zareagowała giełda saudyjska, która funkcjonowała już w sobotę. Jej główny indeks spadł tego dnia na zamknięciu o blisko 5,5 proc. a w niedzielę nie udało mu się znacząco odrobić strat - zyskał tylko 0,08 proc.

W niedzielę indeks giełdy w Dubaju odnotował jeden z największych spadków w regionie tracąc ponad 5 proc. na początku sesji, którą zakończono z wynikiem 3,7 proc. na minusie. Główne indeksy giełdowe w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, i w Katarze spadły o 2,5 proc. W Egipcie indeks EGX30 stracił ponad 4 proc.

Giełda w Tel Awiwie, która również była czynna w niedzielę, opóźniła rozpoczęcie pierwszej w tym tygodniu sesji, po tym jak wstępne notowania pokazały spadek głównego indeksu o 6 proc. Izraelska giełda ostatecznie straciła na zamknięciu blisko 7 proc.

Inwestorzy z niepokojem czekają jak większe i bardziej płynne giełdy azjatyckie i europejskie zareagują na obniżenie ratingu USA, kiedy zostaną otwarte w poniedziałek.

Jeśli nie Ameryka, to co?

Ludzie będą szukać bezpiecznej lokaty. Nie mają dużego wyboru. Tylko złoto i amerykańskie obligacje

mccarthy o usa

Dotychczasowe komentarze nie zakładają jednak totalnej katastrofy. - Opierając się na doświadczeniach historycznych nie oczekiwalibyśmy większych finansowych konsekwencji. Rynki finansowe reagują na wiele czynników i nie muszą zareagować tylko na to, co powiedział w piątek S&P - powiedział w niedzielę David Beers.

Podobnie uważa ekonomista Ryszard Petru. - Z punktu widzenia rynkowego wstrząs będzie pewnie w tym tygodniu, ale w długim okresie istotnie sie nic nie zmieni, bo nie ma czym zastąpić dolara i amerykańskich obligacji. Oczywiście może to spowodować obniżki ratingów gdzieś indziej, no bo jeśli Ameryka nie jest wiarygodna, to kto jest bardziej wiarygodny od Ameryki? - mówił w TVN24.

Takich samych argumentów używa Ward McCarthy, główny ekonomista firmy doradztwa inwestycyjnego Jefferies. - Ludzie będą szukać bezpiecznej lokaty. Nie mają dużego wyboru. Tylko złoto i amerykańskie obligacje - stwierdził.

Pasztet już wypieczony?

Tego rodzaju wydarzenie może niekiedy wywołać reakcję znacznie przekraczającą to, czego można by się spodziewać

rogof o usa

Przesądzać w swoim komentarzu nie chce "New York Times". - Sytuacja na rynkach finansowych jest wielką niewiadomą po obniżeniu ratingu USA przez agencję Standard & Poor's, jedni ekonomiści spodziewają się dużych turbulencji, inni studzą emocje i wskazują, że problem z zadłużeniem USA jest znany od dawna - podał w niedzielę dziennik na swojej stronie internetowej.

- Moim zdaniem ten pasztet został już wypieczony - oświadczył cytowany przez gazetę Garett Jones, ekonomista Mercatus Center w George Mason University, sugerując, że inwestorzy i maklerzy już uwzględnili obniżkę ratingu przez S&P. Dodał, że obniżenie oceny wiarygodności kredytowej Stanów Zjednoczonych "to nie jest katastrofa".

Inaczej sytuację ocenia profesor na Uniwersytecie Harvarda i były główny ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kenneth S. Rogoff. Według niego jest bardzo emocjonalna i chwiejna. - Tego rodzaju wydarzenie może niekiedy wywołać reakcję znacznie przekraczającą to, czego można by się spodziewać - stwierdził.

"NYT" podał, że zdaniem niektórych analityków, na poniedziałkowym otwarciu indeksy na Wall Street mogą nawet wzrosnąć, po dużych spadkach z ubiegłego tygodnia (7,1 proc. w pięć dni).

mkg/kaw//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane