• rozwiń
    • WIG20 2303.31 -1.19%
    • WIG30 2649.09 -1.03%
    • WIG 59480.64 -0.87%
    • sWIG80 11638.94 +0.08%
    • mWIG40 4036.65 -0.19%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Będą kary za zatajanie problemów z opcjami?

Będą kary za zatajanie problemów z opcjami?
Foto: TVN24 Foto: KNF ukara spółki, które nie informowały inwestorów?

Komisja Nadzoru Finansowego wyjaśnia czy kilka notowanych na giełdzie spółek nie zatajało informacji o stratach poniesionych na opcjach walutowych. Gdyby okazało się, że spółki naruszyły przepisy, nie informując o problemach inwestorów, KNF może na nie nałożyć kary finansowe.

- Prowadzimy postępowania administracyjne wobec kilku spółek, w przypadku których mamy wątpliwości czy dopełniły obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o ofercie publicznej. Chodzi o informacje o takich umowach opcyjnych, które mogły mieć istotny wpływ na wyniki finansowe - tłumaczy Marta Chmielewska-Racławska z KNF. Jak podkreśliła, obecnie trudno określić, kiedy postępowania te zostaną zakończone. - W dużej mierze zależy to od samych spółek - dodała.

Jeżeli okaże się, że firmy nie informowały o problemach z opcjami, mogą za to słono zapłacić. - Kary pieniężne nakładane przez KNF mogą sięgnąć miliona zł - powiedziała Chmielewska-Racławska.

Sprzedawać?

Straty spółek z powodu opcji walutowych, mogą okazać się bardzo niekorzystne również dla drobnych inwestorów, którzy są właścicielami akcji nawet o stosunkowo niewielkiej wartości. Paweł Wielgus ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych namawia jednak drobnych inwestorów, by nie reagowali nerwowo i zastanowili się czy na pewno warto w pośpiechu sprzedać akcje spółek zaangażowanych w opcje walutowe.

- Nawet jeżeli straty z powodu opcji obniżą zysk spółki, to należy rozważyć czy warto sprzedawać akcje - powiedział. Dodał, że każdy przypadek trzeba rozpatrywać osobno, gdyż strata może mieć różny wpływ na sytuację finansową poszczególnych spółek.

Problematyczne opcje

Kilka miesięcy temu, kiedy złoty umacniał się, przedsiębiorcy sprzedający swoje usługi bądź towary za waluty obce, w obawie przed stratami, zawierali z bankami umowy o tzw. opcje walutowe. Bank zobowiązywał się, że odkupi od przedsiębiorcy określoną ilość euro po 3,5 zł za 1 euro, nawet gdyby kurs tej waluty wynosił 3,3 zł. Za to bank dostawał opłatę, tzw. premię opcyjną.

Nie zawsze umowy z bankami służyły jedynie do zabezpieczenia kursowego. Część spółek zawierało umowy spekulacyjne, które ostatecznie przyniosły im poważne straty.

bgr/el

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane