• rozwiń
    • WIG20 2156.06 +0.06%
    • WIG30 2442.11 +0.09%
    • WIG 56898.36 +0.21%
    • sWIG80 11489.29 +0.33%
    • mWIG40 3644.68 +0.66%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Banksy na sprzedaż za 4 miliony dolarów, mimo braku pewności, czy to autentyki

Fragmenty murów, bram, a nawet bok ciężarówki - dzieła nieuchwytnego artysty graffiti Banksy'ego wyrwane z przestrzeni miejskiej wystawiono w londyńskiej galerii, gdzie zostaną zlicytowane. Dziewięć prac wycenia się łącznie na ponad 4 mln dolarów.

Banksy powiedziałby: zostawcie je tam, gdzie są. Na ścianach, na chodnikach, na bramach, gdziekolwiek je namalowano. Nie wyrywajcie ich z przestrzeni miejskiej

Will Ellsworth-Jones, krytyk sztuki

Sprzedającymi są właściciele nieruchomości, na których powstały prace.  Ich zdaniem w ten sposób „chronią” jego twórczość.  - Z tym, że on nie chce tej ochrony. W jego  w oczach ta aukcja to wandalizm – mówi Will Ellsworth-Jones, krytyk sztuki i autor książki poświęconej twórczości brytyjskiego graficiarza. - Banksy powiedziałby: zostawcie je tam, gdzie są. Na ścianach, na chodnikach, na bramach, gdziekolwiek je namalowano. Nie wyrywajcie ich z przestrzeni miejskiej. Jeśli niszczeją, trudno. Nie zabezpieczajcie ich, nie próbujcie sprzedać ich milionerom, którzy będą oglądać je w pojedynkę – dodaje.

Co ciekawe, autentyczności żadnej z wystawionych prac nie została potwierdzona przez artystę. Mimo to, cenę wywoławczą jednego z najbardziej rozpoznawalnych rzekomych dzieł Banksy'ego "Zakaz gry w piłkę" ustalono na nieco ponad milion dolarów.

Kup sobie Banksy’ego

Dlaczego ludzie są gotowi zapłacić miliony za prace ulicznego artysty? W czym tkwi jego fenomen? - Jest satyrykiem, komediantem malującym po murach. Jednak to, co decyduje o jego znaczeniu to fakt, że komentuje zjawiska, o których mówi każdy przechodzień. Poddaje obróbce wizualnej - tłumaczy Estelle Lovatt, krytyk sztuki.

Czy jednak kupowanie dzieł Banksy’ego to rzeczywiście  dobra inwestycja? - O wiele większą wartość mają na ulicy, to w końcu street art - uważa Lovatt. - To tak, jakby fragment kościelnego ołtarza powiesić w swoim salonie i twierdzić, że to nadal przykład świetnej sztuki renesansowej. Otóż nie - twierdzi.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane