• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Bank będzie jak Wielki Brat

Bank będzie jak Wielki Brat
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Koniec z anonimowością

Ile zarabia, ile płaci za zakupy kartą i gdzie je robi - to wszystko już niedługo o kredytobiorcy będzie wiedział bank, informuje TVN CNBC Biznes. Biuro Informacji Kredytowej rozpocznie w wakacje testy nowego systemu, który będzie monitorował sytuację klienta przez cały okres spłacania kredytu. A od października wszystkie dane o kliencie, czy ten tego chce, czy nie, trafią do banku.

Nowy produkt, który BIK zaproponuje bankom już w październiku, nosi roboczą nazwę "Fabryka Danych". Zbierane będą informacje miedzy innymi o zmianie adresu klienta, zmianie pracy czy nowych kredytach. Powód jego wprowadzenia to przede wszystkim wyjście naprzeciw wyzwaniom ery kryzysu, gdy coraz szybciej rośnie rzesza nieradzących sobie ze spłatą zobowiązań.
- Jak pokazują wydarzenia w świecie z ostatnich miesięcy, informacja o poszczególnych klientach, o całych segmentach rynku, ma kapitalne znaczenie dla bezpiecznego oferowania produktów bankowych - mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

Żadnych tajemnic w imię wspólnego dobra

- Pamiętajmy, że te kredyty pochodzą z depozytów innych klientów, a bank ma przede wszystkim dbać o bezpieczeństwo tych depozytów, czyli dbać o to, czy kredyty są spłacane, czy nie

macierzynski o bik

Ze specjalnych wyciągów bank dowie się bez problemu, gdzie i za ile jego klient kupuje paliwo, artykuły spożywcze, czy sprzęt elektroniczny. Dowie się też, czy i jak wysoki płaci czynsz oraz że np. spłaca dodatkowy kredyt na samochód. Od razu zorientuje się, ile kosztuje go obsługa kart kredytowych oraz - przede wszystkim - jak wysoka jest jego pensja i czy wciąż wypłaca ją ten sam pracodawca.

Mimo ostrej ingerencji w prywatność kredytobiorcy, pomysł cieszy się aprobatą ekspertów.
- Pamiętajmy, że te kredyty pochodzą z depozytów innych klientów, a bank ma przede wszystkim dbać o bezpieczeństwo tych depozytów, czyli dbać o to, czy kredyty są spłacane, czy nie - tłumaczy Michał Macierzyński, analityk bankier.pl.

- Banki mogą przetwarzać informacje, które są im potrzebne do uwiarygodnienia zdolności kredytowej klienta. I takie informacje mogą posiadać również Biura Informacji Kredytowej - dodaje Michał Serzycki, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

Nowe narzędzie podoba się również nadzorowi bankowemu. - Będziemy popierać wszystkie działania banków, które zmierzają do lepszego określenia zdolności kredytowej i ograniczenia ryzyka zarówno swojego, jak i kredytobiorcy - mówi Andrzej Stopczyński, szef nadzoru bankowego. Zastrzega jednak, że przy jego używaniu nie może zostać naruszona tajemnica bankowa oraz dobra osobiste klientów. - Jeśli tak się nie stanie - nie będziemy mogli sprzeciwić się finansowej inwigilacji - wyjaśnia.

Biuro Informacji Kredytowej zaznacza, że klient będzie mógł sprawdzić, jaki bank, kiedy i jaką informacje z ich bazy pobrał.

mkg/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane