• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Balcerowicz: to nie rząd odpowiada za drożyznę

Balcerowicz: to nie rząd odpowiada za drożyznę
Foto: TVN24 Foto: Leszek Balcerowicz w "Faktach po Faktach"

- Teza, że to rząd odpowiada za drożyznę, jest nieprawdziwa - powiedział w TVN24 prof. Leszek Balcerowicz, który ostatnio mocno atakował gabinet Donalda Tuska za, jego zdaniem, "antyreformę emerytalną". Odnosząc się z kolei do swojej debaty z ministrem finansów na temat zmian w OFE, powiedział, że nie uczestniczył jeszcze w spotkaniu, "w którym aż tak łamano by reguły gry".

Balcerowicz komentował dość głośny ostatnio problem związany ze wzrostem cen. Opozycja, a przede wszystkim PiS, wini za to rząd, a Jarosław Kaczyński u źródła, czyli w sklepie, dowodził swoich racji. Zdaniem Balcerowicza te oskarżenia są jednak nieuzasadnione.
- Podwyżka VAT ma na to minimalny wpływ, Ceny zależą m.in. od Rady Polityki Pieniężnej, która ustala wysokość stóp procentowych. Jak inflacja idzie w górę, to należy pytać Rady, dlaczego nie reagowała - mówił ekonomista. Jako inny powód wzrostu cen podał również drożejące paliwa, na co jak podkreślił, w Polsce nikt nie ma wpływu.

Do sklepu tak, ale...

Balcerowicz pytany o ocenę wyprawy Jarosława Kaczyńskiego do sklepu w obecności kamer mówił, że może to się przysłużyć debacie na ten temat, ale tylko wtedy, "gdyby została wskazana instytucja, która za to odpowiada.
Sam wskazuje RPP. - Jest niezależna i nie ulega politycznym naciskom - zaznaczył.

Ekonomista przyznał, że na początku polskiej transformacji sam odwiedzał sklepy, żeby mieć konkretne informacje na temat cen, bo ówczesne statystyki takich nie dawały.

Pytany o propozycje PiS dotyczące dodatku drożyźnianego dla najuboższych, powiedział: Prawdziwy dodatek drożyźniany dla każdego to wzmacnianie rozwoju gospodarczego, bo wtedy rosną nasze dochody.
- Jak się nastawimy na "tu i teraz" to przegramy przyszłość. Na krótką metę coś się może wydawać dobre, ale zapłacimy za to w przyszłości. Kraje, które odniosły sukces, nie stosowały strategii "tu i teraz" - dodał.

Demagogia zamiast argumentów

Balcerowicz mówił też o swojej debacie z ministrem finansów Jackiem Rostowskim na temat OFE, która odbyła się w poniedziałek w studiu TVP.
- Nie uczestniczyłem jeszcze w takim spotkaniu, żeby aż tak mi przerywano i tak łamano reguły gry. Ustalone było, że każdy ma jedno słowo końcowe, a tymczasem minister Rostowski miał dwa - powiedział. Według niego minister finansów nie potrafił też uzasadnić swoich tez i odpowiedzieć na pytanie z jakich badań korzystał.
- To potwierdza, że ta propozycja nie ma merytorycznego uzasadnienia, a więc broni się jej demagogią - stwierdził.

Jak zaznaczył liczy też, że rządowe propozycje ws. emerytur przepadną w Senacie lub na biurku prezydenta. Przypomniał przy tym o wielu wciąż nierozwianych wątpliwościach konstytucyjnych wokół proponowanych zmian.
- To zaskakujące, że projekt ustawy z fałszywą tezą i uzasadnieniem jest tak ekspresowo przepychany. To pogwałcenie zasad dobrego stanowienia prawa, a może i konstytucji - uważa Balcerowicz.

mkg/tr/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane