• rozwiń
    • WIG20 2106.97 -0.05%
    • WIG30 2412.07 +0.08%
    • WIG 56145.32 +0.05%
    • sWIG80 11604.10 +0.11%
    • mWIG40 3772.69 +0.44%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:06

Dostosuj

Balcerowicz rozprawia się z pomysłem Sarkozy'ego

Zastąpienie PKB innym wskaźnikiem, co proponuje prezydent Francji Nicolas Sarkozy, jest niemożliwe - uważają ekonomiści, w tym prof. Leszek Balcerowicz. Zgodnie podkreślają, że jako miara zamożności państw Produkt Krajowy Brutto jest od dawna krytykowany, ale lepszego wskaźnika nie wynaleziono.

W poniedziałek podczas wykładu na paryskiej Sorbonie prezydent Nicolas Sarkozy odniósł się raportu ekonomicznego, który przygotowała na zlecenie Pałacu Elizejskiego komisja międzynarodowych ekspertów pod przywództwem amerykańskiego noblisty Josepha Stiglitza. W raporcie tym zalecają oni opracowanie "nowego systemu statystycznego, który położy większy nacisk na mierzenie samopoczucia ludzi niż na produkcję gospodarczą".

Niedoskonały, ale na razie jedyny

Zastąpienie PKB innym wskaźnikiem jest nierealne. (...) Tyle tylko, że jak dotąd, nie wymyślono wskaźnika, który by to wszystko uwzględniał

balcerowicz o pkb

Ekonomiści uważają jednak, że pomysł jest niemożliwy do realizacji. - Zastąpienie PKB innym wskaźnikiem jest nierealne. Komisja Stiglitza wskazała, że PKB nie uwzględnia wszystkich aspektów, co jest już wiadome od dawna - uważa były minister finansów i szef NBP, przewodniczący fundacji FOR, prof. Leszek Balcerowicz.

- Od kilkudziesięciu lat ekonomiści wskazują, że PKB może rosnąć np. także wtedy, gdy rośnie działalność w części szkodliwa, że PKB nie uwzględnia - bo nie może uwzględniać - pewnych nieekonomicznych aspektów życia. Tyle tylko, że jak dotąd, nie wymyślono wskaźnika, który by to wszystko uwzględniał - tłumaczy ekonomista.

Profesor Elżbieta Adamowicz z Instytutu Rozwoju Gospodarczego w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie dodaje, że wskaźnik PKB, podobnie jak demokracja, jest krytykowane od dawna, ale nikt nie wynalazł lepszego rozwiązania. - PKB ma jednak dwie wielkie zalety: jest miernikiem w miarę łatwym do policzenia i użytecznym w porównaniach międzynarodowych - wskazuje prof. Adamowicz.

Temat zastępczy?

Zdaniem Balcerowicza deklaracja prezydenta Sarkozy'ego jest ruchem politycznym pod publikę. - Ma odwrócić uwagę od realnych problemów, od tego, że wzrost gospodarczy mierzony PKB jest we Francji niski - ocenił profesor.

Zgodnie z ostatnimi danymi Eurostatu, w II kwartale 2009 r. PKB Francji spadł o 2,6 proc. w ujęciu rocznym i wzrósł 0,3 w porównaniu z pierwszym kwartałem. PKB w strefie euro rok do roku spadł w tym czasie o 4,7 proc. zaś w ujęciu kwartalnym spadł o 0,1 proc.

mkg/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane