• rozwiń
    • WIG20 2156.06 +0.06%
    • WIG30 2442.11 +0.09%
    • WIG 56898.36 +0.21%
    • sWIG80 11489.29 +0.33%
    • mWIG40 3644.68 +0.66%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Unia walczy z kryzysem euro

Balcerowicz: Europę uzdrowią gospodarki narodowe, a nie centralizacja

Balcerowicz: Europę uzdrowią gospodarki narodowe, a nie centralizacja
Foto: TVN24 Foto: Balcerowicz zamieścił artykuł w prestiżowym "Financial Times"

Aby zapobiec kryzysom w przyszłości, uwagę należy poświęcić uzdrowieniu polityki gospodarczej na szczeblu narodowym. Samo zarządzanie na poziomie eurostrefy, choć ważne, nie wystarczy - ocenia Leszek Balcerowicz w czwartkowym wydaniu "Financial Timesa", w którym opublikował swoją analizę.

Włochy i Hiszpania oraz mniejsze kraje: Portugalia i Irlandia, zrobiły wiele, by poprawić własną politykę makroekonomiczną. Teraz przyszła kolej na Francję, która musi dokonać reform zarówno we własnym interesie, jak i dla dobra całej eurostrefy - napisał Balcerowicz na łamach brytyjskiego dziennika.

Europa się myli. Centralizacja nie da sukcesów

"Solidna polityka gospodarcza to sprawa kluczowa dla największych krajów strefy euro. Ze względu na ich wielkość podlegają one rynkowej dyscyplinie w mniejszym stopniu niż mniejsze kraje. Gospodarki tych krajów wywierają też większy wpływ na całą eurostrefę. Gdyby jedynym problematycznym krajem była Grecja, to w strefie euro nie mówilibyśmy o kryzysie" - zaznaczył.

Według Balcerowicza strefa euro pokłada nadmierną wiarę w odgórnym centralizmie i idei sfederalizowanej Europy kosztem poszukiwania rozwiązań lokalnych. Poszczególne kraje muszą więcej zrobić we własnym zakresie, pomagając sobie, a przez to innym - podkreślił.

Solidna polityka gospodarcza to sprawa kluczowa dla największych krajów strefy euro. (...) Gdyby jedynym problematycznym krajem była Grecja, to w strefie euro nie mówilibyśmy o kryzysie.

prof. Leszek Balcerowicz

"Z pewnością ogólnoeuropejskie inicjatywy takie jak uzgodnienie zasad polityki fiskalnej czy wzmocniony nadzór nad polityką makroekonomiczną mają znaczenie, ale odgórne rozwiązania nie wystarczą dla zapobieżenia kryzysom w przyszłości" - zaznaczył. "Przed nastaniem kryzysu finansowego eurostrefa nie cierpiała na brak reguł, wystarczy tylko wspomnieć smutną historię Paktu Stabilności i Wzrostu" - wskazał.

Centralizacja to "ziarnko prawdy"

Ogólnoeuropejskie inicjatywy nie zastąpią działań zmierzających do poprawy kultury politycznej w poszczególnych państwach. Kultura ta musi podkreślać pozytywną rolę dyscypliny fiskalnej i sił rynkowych. Wytworzenie takiej kultury jest wyzwaniem dla liderów opinii w tych krajach eurolandu, gdzie panuje tradycja etatyzmu - wyjaśnił.

"Przywódcy europejscy powinni przynajmniej przestać zrównywać +europejski model socjalny+ z dużym (i często źle zbudowanym) państwem opiekuńczym i obwiniać rynki za trudności wywołane ich własną, niewłaściwą polityką" - ocenił Balcerowicz.

Za najnowszy przykład "wiary w centralizację" uznaje on unię bankową. "Unia bankowa lansowana jest jako rozwiązanie problemu niebezpiecznych finansowych powiązań między rządami i krajowymi bankami, w czym z kolei upatruje się przyczyn porażki krajowych systemów nadzoru bankowego. Taka diagnoza zawiera ziarnko prawdy, ale jest niepełna i może być myląca" - wskazał.

"Unia bankowa i inne ogólnoeuropejskie inicjatywy mogą być pożytecznymi reformami. Nie mogą jednak zastąpić reform mechanizmów regulacyjnych i usprawnienia polityki w najbardziej problematycznych państwach strefy euro, zwłaszcza w tych największych" - podsumował Leszek Balcerowicz w "Financial Timesie".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane