• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Unia walczy z kryzysem euro

Austria apeluje: Dać Grekom więcej czasu

Foto: EPA Foto: Grecja nie wychodzi z kryzysu

Grecja powinna mieć więcej czasu na na spłatę zaciągniętych kredytów, o ile tylko wdroży uzgodnione wcześniej z UE i Międzynarodowym Funduszem Walutowym reform - stwierdził kanclerz Austrii Werner Faymann.

- Są duże szanse na to, że Grecy dotrzymają porozumień z UE, a w zamian dostaną więcej czasu na spłatę długów - powiedział Faymann w wywiadzie dla niedzielnego wydania dziennika "Oesterreich".

Za najważniejsze szef austriackiego rządu uznał dotrzymanie obietnic dotyczących cięć budżetowych. - Jeżeli to będzie zapewnione, to opowiadam się za przesunięciem terminu spłaty długów - wyjaśnił i dodał, że może chodzić o dwa lub trzy lata, a decyzję powinni podjąć eksperci.

Według kanclerza kryzys i bezrobocie są w Grecji tak ogromnym problemem, że bez przesunięcia terminu  kraj ten nie będzie w stanie spłacić kredytów.

Rozpad skrajnie niebezpieczny

Grecja powinna mieć więcej czasu na na spłatę zaciągniętych kredytów, o ile tylko wdroży uzgodnione wcześniej z UE i Międzynarodowym Funduszem Walutowym reform - stwierdził Faymann.

Faymann zdecydowanie sprzeciwił się wszelkim spekulacjom dotyczącym usunięcia Grecji ze strefy euro. - Kto twierdzi, że wyrzucenie Grecji z eurolandu byłoby mniej kosztowne od przesunięcia spłat, ten kłamie - powiedział.
Rozpad unii walutowej byłby dla Austrii "skrajnie niebezpieczny" - dodał i ostrzegł przed załamaniem się eksportu, lawinowym wzrostem bezrobocia oraz spadkiem płac. - Kto tego pragnie, ten podcina gałąź, na której z powodzeniem siedzimy - powiedział Faymann.

Greckie zobowiązania

Zadłużona Grecja zobowiązała się do obniżenia deficytu budżetowego z 9,3 proc. PKB w ubiegłym roku do 3 proc. PKB do końca 2014 roku. Władze w Atenach zabiegają obecnie o przedłużenie o dwa lata tego terminu, uzgodnionego już z UE i MFW. Greckie ministerstwo finansów argumentuje, że dodatkowe dwa lata na spełnienie tego celu pozwoliłyby odbić się od dna greckiej gospodarce, która od pięciu lat jest w recesji.

Podczas wizyt w Berlinie i Paryżu w piątek i sobotę premier Grecji Antonis Samaras nie uzyskał zgody na przesunięcie terminu. Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble potwierdził w wywiadzie opublikowanym w sobotę w dzienniku "Der Tagesspiegel" twarde stanowisku rządu w Berlinie. "Więcej czasu oznacza zwykle też większe koszty" - powiedział Schaeuble.

Zdaniem ekspertów w przypadku przesunięcia terminu celu fiskalnego Ateny potrzebowałyby dodatkowych 20 mld euro, co mogłoby oznaczać konieczność przyjęcia przez UE i MFW kolejnego, trzeciego już pakietu ratunkowego. Pierwszy program pomocowy opiewał na ok. 110 mld euro, realizowany obecnie drugi program ma wartość 130 mld euro.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane