• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Zimowe igrzyska olimpijskie w Soczi

Analitycy: Soczi to nie Euro 2012, nie pomoże gospodarce

Foto: PAP/EPA Foto: Stadion Fisht w czasie ceremonii otwarcia igrzysk

Wpływ igrzysk w Soczi na gospodarkę Rosji będzie mikroskopijny - uważa bank BNP Paribas. Jego zdaniem, w przeciwieństwie do Polski i jej inwestycji na Euro 2012, rosyjskie wydatki nie przyniosą efektu w skali kraju. "Rosyjska gospodarka ma zbyt wiele problemów" - nie pozostawia złudzeń bank.

Według analityków banku, choć igrzyska nie przyniosą gospodarce wymiernych korzyści, to w przyszłości Soczi nad Morzem Czarnym może stać się turystyczną atrakcją i ośrodkiem biznesu, na czym może skorzystać region Krasnodaru. Będzie to jednak zależało od tego, co stanie się z obiektami sportowymi po olimpiadzie i od sytuacji politycznej w płn. Kaukazie.

W cotygodniowym komentarzu nt. rynków wschodzących przygotowanym przez dział Global Markets, BNP Paribas ocenił koszt igrzysk na ponad 50 mld dol. 17 mld dol. wydał rząd Rosji, a resztę biznes prywatny.

Zyska tylko region

Wydatki przekładają się na 0,8 proc. rosyjskiego PKB lub 4 proc. rocznych wydatków z pominięciem obsługi długu. Choć może to wydawać się niedużo, to jednak dla gospodarki w fazie recesji jest to poważny wydatek. Rosyjski wzrost PKB za 2013 r. przewidywany jest na ok. 1,3 proc.

Polsce w przededniu Euro 2012 udało się uzupełnić duże luki w transporcie dzięki inwestycjom w drogi, lotniska i koleje. Po to, by Rosja, której europejska część jest 10 razy większa od Polski, mogła osiągnąć porównywalny efekt musiałaby wydać o wiele więcej niż przeznaczyła na przygotowanie igrzysk w Soczi

komentarzu o rynkach wschodzących Global Markets

"Struktura inwestycji dla przygotowania olimpiady wskazuje na dość ograniczoną możliwość pobudzenia gospodarki. Większość wydatków przeznaczono na projekty infrastrukturalne, które mają niewielki efekt mnożnikowy na inne dziedziny gospodarki. Choć są przykłady krajów, w których inwestycje w infrastrukturę były dla gospodarki bodźcem, Rosja nie jest jednym z nich" – zaznaczył bank.

Polsce się udało, Rosji - nie

"Polsce w przededniu Euro 2012 udało się uzupełnić duże luki w transporcie dzięki inwestycjom w drogi, lotniska i koleje. Po to, by Rosja, której europejska część jest 10 razy większa od Polski, mogła osiągnąć porównywalny efekt musiałaby wydać o wiele więcej niż przeznaczyła na przygotowanie igrzysk w Soczi" – zauważa.

"Rosyjska gospodarka stoi w obliczu zbyt wielu strukturalnych problemów, by olimpiada mogła mieć korzystny wpływ na PKB w 2014 r.: inwestycje spadają, spożycie jest umiarkowane, a wsparciem dla eksportu netto było tylko niedawne osłabienie rubla. W rankingu Światowego Banku (Doing Business), Rosja zajęła 92. miejsce na 189, co sugeruje, że biznes napotyka tam spore trudności" – tłumaczy bank.

Lepszy będzie mundial

Za największy problem rosyjskiej gospodarki uznaje niezróżnicowaną strukturę i dużą zależność od cen surowców, zwłaszcza ropy. Według banku spadek ceny baryłki uralskiej ropy poniżej 85 dol. jest zagrożeniem dla wzrostu, a poniżej 105 dol. stwarza trudności dla finansów publicznych.

Zdaniem BNP Paribas bardziej wymierne korzyści przyniesie rosyjskiej gospodarce piłkarski mundial z 2018 r., ponieważ jego przygotowanie wymaga dużych nakładów (obecnie szacowanych na 19 mld dol., choć to konserwatywna ocena) i będzie odbywał się w kilku miejscach.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane