• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Amerykański rząd ratuje banki

Amerykański Sekretarz Skarbu, Henry Paulson, ogłosił plan ratunkowy dla Fannie Mae i Freddie Mac, dwóch największych amerykańskich kredytodawców stojących na granicy bankructwa. Obie instytucje gwarantują kredyty hipoteczne o wartości ponad 5 bilionów dolarów - to blisko połowa wartości wszystkich amerykańskich hipotek.

Amerykański rząd uratował dwa amerykańskie giganty przed bankructwem. Jedna był już w przededniu licytacji.

Plan pomocy obejmuje przywrócenie płynności finansowej Fannie Mae i Freddie Mac dzięki otwarciu tymczasowej linii kredytowej z Rezerwy Federalnej. Warunki i wysokość kredytu zostanie określona przez Skarb Państwa.

- Jak wiadomo, oba banki grają pierwszorzędną rolę w systemie finansowym rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych - powiedział Paulson. - Muszą kontynuować tę linię w obecnej formie - zapewnił Paulson.

Jednak decyzja rządu wzbudziła też falę krytyki. Niezadowoleni twierdzą, że pomoc powinna przyjść o wiele wcześniej, zwłaszcza że inwestorzy od dawna deklarowali chęć zabezpieczenia banków kaucjami i udzielonymi gwarancjami.

Historia kredytowej choroby

Fannie Mae powstał w 1938 roku jako pierwszy bank udzielający kredytów hipotecznych. W 1968 roku został sprywatyzowany. Dwa lata później, w 1970 roku, powstał Freddie Mac.

Jeśli jeden lub, co gorsza, oba najważniejsze z punktu widzenia Amerykanów banki miałyby upaść, oznaczałoby to wstrząs dla całego rynku nieruchomości, a co za tym idzie osłabienie systemu ekonomicznego Stanów Zjednoczonych.

Amerykanie znani są z życia na kredyt: tylko w ciągu ostatnich pięciu lat całkowite ich zadłużenie wzrosło o ponad 51 proc., przekraczając trzykrotność Produktu Krajowego Brutto. Długi Amerykanów pod zastaw nieruchomości podwoiły się do poziomu ponad 10 bln dolarów. Ponad 20 proc. wszystkich kredytów hipotecznych w USA udzielono osobom będącym często na granicy zdolności kredytowej. W latach 2005-06 takie kredyty stanowiły nawet 40 proc. wartości przyznawanych pożyczek hipotecznych. To przyczyna obecnego kryzysu finansowego.

Na początku wieku średnie zadłużenie amerykańskiego gospodarstwa domowego z tytułu kredytów z kart kredytowych wyniosło prawie 9 tysięcy dolarów. Od tego czasu suma zadłużenia z tytułu kart kredytowych dramatycznie rośnie. Jest to tym bardziej niepokojące, że jednocześnie rośnie liczba ogłaszanych przez Amerykanów bankructw. W 2002 roku prawie 1,5 miliona Amerykanów stało się niewypłacalnych i nie było w stanie spłacać swoich długów.

lad/el ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane