• rozwiń

Temat: Energetyka

Amerykańska ropa w Polsce? W Gdańsku powstaje terminal naftowy

Amerykańska ropa w Polsce? W Gdańsku powstaje terminal naftowy
Foto: Wikipedia/ Blair Heusdens, U.S. Army Foto: Czy amerykańskie tankowce dotrą do Polski?

Chcemy się przekonać, czy nasza technologia umożliwi w przyszłości ewentualny import ropy z USA - zapowiedział prezes Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN) Marcin Moskalewicz po spotkaniu w Nowym Jorku przedstawicieli polskich firm energetycznych z amerykańskimi inwestorami.

Prezes PERN uczestniczył w Nowym Jorku w tzw. Stole Energetycznym, spotkaniu polskich spółek energetycznych z amerykańskimi inwestorami. Organizatorami konferencji promocyjnej były ministerstwo gospodarki, Wydziały Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Waszyngtonie oraz Konsulatu RP w Nowym Jorku, przy współpracy Amerykańskiej Izby Handlowej w Waszyngtonie.

Należące w 100 proc. do Skarbu Państwa Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych buduje w Gdańsku Terminal Naftowy, który będzie służył do przeładunku i składowania ropy naftowej i paliw, a także produktów chemicznych.

Polski terminal także dla innych

Pierwszy etap obejmuje budowę sześciu zbiorników na ropę naftową o łącznej pojemności 375 tys. m sześc., i - jak poinformowała w piątek spółka - jest ukończony w 30 proc. W drugim etapie mają powstać zbiorniki na produkty ropopochodne, chemikalia, paliwo lotnicze i biokomponenty o łącznej pojemności 325 tys. metrów sześc.

Tworzone są sankcje, lecz pamiętajmy o biznesie, który napędza globalnie gospodarkę. Moim zdaniem nie ma większych zagrożeń. Do polskich i niemieckich rafinerii można sprowadzać ropę z innych kierunków, albo rosyjską ropę przez innych pośredników. Jesteśmy już jednak kilka miesięcy w sporze i nic się nie dzieje

prezes PERN Marcin Moskalewicz

Jak podkreślił Moskalewicz, terminal powinien być źródłem zaopatrzenia nie tylko dla Polski, ale i dla innych krajów europejskich. - Terminal nie ma służyć tylko naszym potrzebom, ale też rafineriom niemieckim. Może będzie też realne przesyłanie naszym systemem rurociągów ropy do innych rafinerii - powiedział. Jak dodał, w Nowym Jorku PERN nie nastawiał się specjalnie na negocjacje co do wykorzystania terminala. - Chcemy pokazać, że mamy terminal, że jesteśmy otwarci na współpracę - wyjaśnił.

Sankcje nie odczuwalne

Zdaniem prezesa Moskalewicza, nie widać obecnie większych zagrożeń dostaw ze wschodu, choć - jak podkreślił - gdański terminal z możliwością importu byłby dodatkowym czynnikiem bezpieczeństwa.
- Tworzone są sankcje, lecz pamiętajmy o biznesie, który napędza globalnie gospodarkę. Moim zdaniem nie ma większych zagrożeń. Do polskich i niemieckich rafinerii można sprowadzać ropę z innych kierunków, albo rosyjską ropę przez innych pośredników. Jesteśmy już jednak kilka miesięcy w sporze i nic się nie dzieje - powiedział Moskalewicz o sytuacji po nałożeniu na Rosję sankcji w związku z wydarzeniami na Ukrainie.

PERN zarządza siecią ponad 2,6 tys. km rurociągów naftowych i paliwowych, m.in. tłoczy ok. 50 mln ton rocznie ropy naftowej z Rosji do rafinerii polskich - PKN Orlen i Grupy Lotos oraz niemieckich - PCK Schwedt i Mider Spergau.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane