• rozwiń
    • WIG20 2105.88 -0.20%
    • WIG30 2409.13 -0.26%
    • WIG 56121.78 -0.15%
    • sWIG80 11637.53 +0.40%
    • mWIG40 3765.22 -0.58%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: GDDKiA

Ambasadorowie UE skarżą się na GDDKiA. Długi list do Piechocińskiego

Ambasadorowie UE skarżą się na GDDKiA. Długi list do Piechocińskiego
Foto: TVN 24 Foto: Ambasadorzy skarżą się wicepremierowi na GDDKiA

Opóźnianie wypłat dla wykonawców, sztywna polityka kar umownych, niesprzyjające przepisy, brak prawnej ochrony - to zarzuty, jakie stawiają w liście do wicepremiera Janusza Piechocińskiego ambasadorzy sześciu krajów UE. Skarżą się przede wszystkim na problemy, jakich doświadczają zagraniczne firmy w relacjach z GDDKiA.

O liście napisał kilka dni temu "Puls Biznesu". Teraz portal tvn24.pl poznał jego treść.

ZOBACZ LIST AMBASADORÓW

List podpisany został przez ambasadorów Austrii, Francji, Niemiec, Irlandii, Holandii i Portugalii. Dyplomaci piszą w nim o problemach, jakie firmy z ich państw napotkały w kontaktach biznesowych z polskimi zleceniodawcami, w tym przede wszystkim z GDDKiA. Do ambasadorów wcześniej zgłosiły się dwie międzynarodowe organizacje zrzeszające konstruktorów i wykonawców.



W liście ambasadorzy zwracają uwagę m.in. na sprawę liczby spraw, jakie toczą się przed polskimi sądami. "To wskazuje na pewne fundamentalne i systemowe wyzwania związane z realizacją największych projektów infrastrukturalnych w Polsce. Wydaje się, że zjawisko to osiągnęło poziom sygnalizujący  konieczność udzielenia wsparcia przez polski rząd, aby uniknąć negatywnych implikacji dla wizerunku środowiska biznesowego w Polsce" - alarmują dyplomaci.

"Opóźnianie wypłat, roszczenia na 10 mld"

Ponadto poruszają kilka kwestii istotnych dla zagranicznych firm realizujących kontrakty w Polsce. Po pierwsze, wskazują, że zawierane w Polsce umowy stoją w sprzeczności z wzorami kontraktów międzynarodowych, unieważniając tym samym zapis o prawie wykonawcy do żądania od pracodawcy korekty kosztów poniesionych w wyniku zdarzeń spowodowanych przez pracodawcę, np. błędów w projekcie lub nieprzewidywalnego stanu podłoża.

"W przypadku uzasadnionych roszczeń zgłaszanych przez wykonawcę, inżynier zleceniodawcy zwykle nie jest upoważniony do poczynienia sprawiedliwych i terminowych ustaleń dotyczących podniesionej kwestii, co również jest wbrew zapisom oraz celom standardowych wzorów kontraktów Międzynarodowej Federacji Inżynierów Konsultantów" - czytamy.

"Ambasadorzy piszą, że w rezultacie zleceniodawca celowo opóźnia wypłatę kwot należnych wykonawcom. Zgodnie z naszymi informacjami, łączna kwota roszczeń budowlanych dochodzonych przed polskimi sądami wynosi około 10 miliardów złotych. To znacząco obciąża płynność i zdolność kredytową firm oraz wpływa na ich działalność poza Polską, a w sytuacjach ekstremalnych, również na istnienie firmy" - napisano w liście.

Niesprzyjające prawo

Dyplomaci wskazują także, że problemem jest sztywna polityka kar umownych, a wykonawcy zniechęcani są do występowania na drogę sądową z powodu niesprzyjających przepisów - obecnie prawo przewiduje wykluczenie z postępowania przetargowego na okres trzech lat wykonawców, którym polski sąd zasądził karę umowną w wysokości co najmniej 5 proc. wartości umowy.

W liście znalazł się również fragment mówiący o tym, że polskie prawo chroni podwykonawców, ale nie wykonawców generalnych.

"Chcielibyśmy Pana prosić o przyjrzenie się tej sprawie, wspierając tym samym rozwój jednolitego rynku europejskiego, poprawiając szybkość rozwoju infrastruktury i wspomagając wzrost w Polsce. Chcielibyśmy również nadmienić, że do poprawy aktualnej sytuacji nie przyczynia się fakt, że Polski Zleceniodawca wydaje sie rozstrzygać przetargi biorąc pod uwagę jedynie kryterium najniższej ceny" - piszą do Piechocińskiego ambasadorzy.

Jak dodają, są gotowi do dyskusji z ministrem gospodarki na ten temat.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane