• rozwiń

Akcje GPW: Czy warto w to wejść?

Akcje GPW: Czy warto w to wejść?
Foto: TVN CNBC Foto: Pulkotycki o perspektywach Giełdy

Zapisy na akcje GPW dla inwestorów indywidualnych ruszają w najbliższy poniedziałek i potrwają osiem dni roboczych - do środy 27 października do godziny 23.59. Czy warto próbować kupić akcje Giełdy? Czy to może być dobry interes?

TVN CNBC takie pytania zadała dyrektorowi ds. analiz Biura Maklerskiego BZ WBK Grzegorzowi Pułkotyckiemu. Analityk przyznał, że w jego komórce przygotowano analizę podobnych ofert, jakie miały miejsce w odniesieniu do innych giełd.

Wniosek jest jeden: opłacalność takiej inwestycji jest uzależniona od ogólnej koniunktury na rynkach kapitałowych. - W okresie bardzo dobrej koniunktury giełdowej, ożywienia w realnej gospodarce i obserwowana na innych rynkach pozytywnie skorelowana z tymi zjawiskami stopa zwrotu pozwala optymistycznie spojrzeć na te perspektywy - stwierdza Pułkotycki.

Analityk wskazał przy tym, że lepiej od całej grupy porównywanych spółek zachowywały się giełdy z krajów zaliczanych do tzw. rynków wschodzących. Czy to oznacza dobrą perspektywę dla GPW? - Wycena na pewno będzie uwzględniała stopę wzrostu biznesu - ocenił analityk.

Jak tłumaczył, skoro uważa się, że przyszły rok przyniesie wzrost polskiej gospodarki, więc także na giełdowym parkiecie będzie panował wzmożony ruch - więc powinno to mieć wpływ na wzrost akcji samej Giełdy. Analityk podkreśla jednak, że opłacalność inwestycji będzie zależeć od poziomu wyznaczonej przez sprzedającego ceny emisyjnej.

Prospekt nie zaskoczył

Prospekt emisyjny nie zaskakuje - ocenił w TVN CNBC dyrektor ds. analiz w Centralnym Domu Inwestycyjnym Pekao SA Roland Paszkiewicz. Jego zdaniem dane finansowe GPW były juz wcześniej dobrze znane, natomiast ciekawa w jego opinii jest część opisująca czynniki ryzyka. - Czy i jak długo giełdzie uda się utrzymać relatywnie wysokie marże, czyli wysokie opłaty dla domów maklerskich. Są one wysokie zarówno jak na standardy regiony, jaki całej Europy - zastanawiał się Paszkiewicz.

Analityk zwrócił uwagę na wysokie koszty stałe - zarówno dotyczące płac, jak i usług zewnętrznych. Zgodził się też, że jej wyniki zależą w dużym stopniu od koniunktury: ma przychody wtedy, gdy są transakcje i debiuty, natomiast koszty ponosi niezależnie od tego, czy jest zapotrzebowanie na jej usługi. - Trudno jednak prognozować na najbliższe 2-3 lata, aby długotrwała bessa i marazm inwestorów mogły się ziścić - stwierdził w TVN CNBC Roland Paszkiewicz.

1 300 punktów obsługi

Dla inwestorów indywidualnych ministerstwo skarbu państwa zarezerwowało pakiet 25 procent akcji GPW. Ta pula może zostać zwiększona o kolejnych 5 proc. akcji.

Żeby się zapisać na akcje GPW trzeba posiadać rachunek maklerski. Akcje oferować będzie kilkadziesiąt biur maklerskich, ich listę można znaleźć na stronach internetowych GPW. Inwestorzy do wyboru będą mieli ponad 1 300 punktów obsługi klienta, niektóre biura maklerskie będą prowadzić też zapisy w internecie.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane