• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Aerotropolis i hybrydy sterowane myślami. Siedem innowacji, które zmienią lotnictwo

24 godziny w 2 minuty. Tak wygląda ruch lotniczy w Europie Odtwórz: 24 godziny w 2 minuty. Tak wygląda ruch lotniczy w Europie
24 godziny w 2 minuty. Tak wygląda ruch lotniczy w Europie "Źródło: NATS HOLDINGS"

1. Latające pałace

Za 20-30 lat linie lotnicze będą kusić klientów podniebnymi rejsami. W ofercie standardem będą podróże po całym świecie przewidujące kilkudniowe postoje w stolicach egzotycznych państw. Floty przewoźników zasilą przy tym "latające wycieczkowce" wyposażone w kina, pola golfowe, a kto wie, może nawet baseny. Projekt takiego samolotu opracował hiszpański designer i miłośnik lotnictwa Oscar Viñals. Jego "Sky Whale" ma mieć blisko 800 miejsc rozmieszczonych na trzech poziomach.

2. Mongolski łuk w skali nano

Przyszłością przemysłu lotniczego bez wątpienia są kompozyty, czyli materiały składające się z dwóch składników o różnych właściwościach. Co ciekawe jednymi z pierwszych, którzy stosowali je w erze nowożytnej są mongolscy łucznicy. Swoją broń tworzyli łącząc ze sobą warstwy drewna i rogu.

W XXI wieku coraz więcej elementów statków powietrznych jest budowanych z kompozytów, a stosowane przez ostatnie dziesięciolecia stopy metali zastępują równie wytrzymałe nanorurki węglowe. A jak przewiduje Airbus, pojawi się także więcej szkła i okien.

3. Żyjące samoloty i biopaliwa

Airbus twierdzi, że w 2050 samoloty będą zbudowane z "samonaprawiających" się kompozytów. Lotnictwo będzie też coraz bardziej przyjazne środowisku dzięki biopaliwom czy wydajniejszym silnikom, także elektrycznym. W tym ostatnim przypadku akumulatory będą zasilać głównie awionetki.

4. Pasażerskie loty stadami

Innym rozwiązaniem, które za kilkanaście lat może stać się powszechne są komercyjne loty w formacji. Inspirację stanowią tu... gęsi, kaczki i żurawie. Dzięki lataniu w kluczu mającym kształt litery "V", opór powietrza dla ptaków lecących z tyłu jest mniejszy niż dla tych na czele. Zwierzęta oszczędzają w ten sposób energię, co umożliwia im pokonywanie dłuższych dystansów. W przypadku samolotów, tego typu rozwiązanie zmniejsza ilość zużywanego paliwa. Pionierem w testowaniu tej metody jest NASA. W jednym z próbnych lotów F-18 lecący za pasażerskim DC-8 zaoszczędził 29 proc. paliwa. Z kolei w 2012 r. testy z latającymi w formacji transportowymi C-17 przeprowadziły amerykańskie siły powietrzne. Wtedy udało się zaoszczędzić 10 proc. paliwa.


5. Pilotowanie myślami

O tym, że pilotowanie samolotu - tylko i wyłącznie - za pomocą myśli jest możliwe, przekonaliśmy się pod koniec maja. W ramach unijnego projektu "Brainflight" prowadzonego przez uczelnie i firmy z Portugalii, Niemiec oraz Holandii, pilotowi siedzącemu za sterami symulatora udało się "posadzić" maszynę z zadziwiającą dokładnością. Umożliwiła mu to czapka wyposażona w kilkanaście czujników połączonych kablami do komputera symulatora. Tam specjalne oprogramowanie rozszyfrowywało impulsy nerwowe wysyłane przez mózg i przekładało na polecenia dla wirtualnego samolotu. To sprawiło, że drążek sterowniczy, jak za dotknięciem magicznej różdżki, zaczął się poruszać.

W sumie przeprowadzono siedem prób. Brała w nich udział osoba bez żadnego praktycznego doświadczenia i wykształcenia lotniczego. Wszystkie loty zakończyły się sukcesem. O jego skali świadczy fakt, że dokładności z jaką samolot utrzymywał kurs i parametry lotu podczas wszystkich prób wystarczyłyby do zdania prawdziwego egzaminu na licencję pilota. - Dzięki sterowaniu myślami lot stanie się znacznie łatwiejszy. Pozwoli to zmniejszyć obciążenie pracą pilotów, a tym samym zwiększyć bezpieczeństwo podniebnych podróży - tłumaczył zalety projektu Tim Fricke z Technische Universität München, które jest członkiem konsorcjum prowadzącego badania. Cały projekt kosztował 874 tys. euro, z czego UE wyłożyła blisko 600 tys. euro.

6. Podniebne autostrady

Przed transportem lotniczym stoi nie lada wyzwanie: pomieścić w przestrzeni powietrznej rosnącą liczbę samolotów przy zachowaniu maksimum bezpieczeństwa. Statystyki nie pozostawiają złudzeń, że co 15-20 lat ruch lotniczy ulega podwojeniu a miejsca na niebie nie przybywa. Dlatego kluczowe jest opracowanie nowoczesnego systemu zarządzania "podniebnymi autostradami".

USA ten etap mają już za sobą, w UE - ten proces trwa, a w uporządkowaniu europejskiego nieba ma pomóc projekt SESAR. To w jego ramach europejskie firmy opracowują technologie, których efektem ma być m.in. 10-krotny wzrost bezpieczeństwa, ograniczenie wpływu na środowisko o 10 proc. na lot oraz roczne obniżenie kosztów zarządzania przestrzenią powietrzną o pięć miliardów euro. Choć projekt jest realizowany od 2008 r., to jednak dopiero teraz na udział w nim mają szansę polskie przedsiębiorstwa. Gra jest warta świeczki, bo do 2020 roku UE przeznaczy na niego 1,6 mld euro.

7. Zamieszkaj na lotnisku. Aerotropolis podbiły serca architektów

Idea aerotropolis w wydaniu amerykańskim czy azjatyckim dotyczy dużych portów przesiadkowych i Polskie lotniska, może z wyjątkiem Warszawy, nie mają jeszcze chyba takiego potencjału by ją realizować. Ale na pewno idea jest nośna jako pewien "skrót myślowy", zwracający uwagę na potencjał rozwojowy w regionie, związany z obecnością portu lotniczego

Michał Stangel, Katedra Urbanistyki i Planowania Przestrzennego Politechniki Śląskiej

Wzrost ruchu lotniczego z pewnością wpłynie na rozbudowę lotnisk. Już teraz architekci apelują o ich przemyślany rozwój i rozważne podejmowanie kolejnych inwestycji. Z roku na rok coraz popularniejsza staje się przy tym koncepcja "lotniczych miasteczek". - Idea "airport city" jako zespołów zabudowy przy lotnisku związanej bezpośrednio lub pośrednio z działalnością portu lotniczego rzeczywiście się upowszechnia. Większość polskich portów lotniczych w jakiś sposób myśli już o uaktywnieniu takich terenów, natomiast wiele zależy od szczegółów np. tego, kto jest właścicielem terenu - przyznaje w rozmowie z www.tvn24bis.pl dr inż. arch. Michał Stangel z Katedry Urbanistyki i Planowania Przestrzennego Politechniki Śląskiej.

Na popularności zyskuje także idea aerotropolis, w której to lotnisko stanowi centrum miasta połączone drogami i liniami kolejowymi z osiedlami mieszkaniowymi, fabrykami i kompleksami biurowymi. - Idea aerotropolis w wydaniu amerykańskim czy azjatyckim dotyczy dużych portów przesiadkowych i Polskie lotniska, może z wyjątkiem Warszawy, nie mają jeszcze chyba takiego potencjału by ją realizować. Ale na pewno idea jest nośna jako pewien "skrót myślowy", zwracający uwagę na potencjał rozwojowy w regionie, związany z obecnością portu lotniczego - uważa Stangel. I dodaje, że za granica aerotropolis jest coraz bardziej popularne.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane