• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

750 tysięcy żałobników z biletami

750 tysięcy żałobników z biletami
Foto: AEG Foto: Tego koncertu już nikt nie obejrzy

Niespodziewana śmierć Michaela Jacksona zaskoczyła wszystkich. Zwłaszcza organizatorów serii 50 koncertów króla pop w londyńskiej "O2 Arena" - i 750 tysięcy fanów, którzy kupili na nie bilety. - Informacje dla posiadaczy biletów podamy w dalszym terminie - napisała na swojej stronie Agencja AEG Live.

Od początku lipca przez kilka miesięcy w jednej z największych hal koncertowych na świecie - londyńskiej "O2 Arena" - aż 50 razy miały rozbrzmieć największe przeboje króla muzyki pop. Sprzedaż 750 tysięcy biletów na koncerty ruszyła 13 marca 2009 roku - i zajęła raptem pięć godzin.

Średnia cena wyniosła ok sto dolarów, ale miejsca VIP-owskie nawet ponad tysiąc dolarów. Ostatnie tournee Jacko pt Według Reutera od tego czasu, poza sprzedażą biletów, organizująca koncerty agencja AEG Live (Anschutz Entertainment Group ), wydała już na ich promocję i realizację nawet 30 milionów dolarów.

Przedstawiciele AEG byli w piątek niedostępni dla mediów.

Bilety sprzedane, koncertu nie będzie

Wciąż nie wiadomo, jak agencja zamierza rozwiązać sprawę koncertów. Na swojej stronie podała informację o śmierci artysty, która kończy się zdaniem: "Dalsze informacje dla posiadaczy koncertów zostaną podane w późniejszym terminie".

Eksperci z branży muzycznej mówią Reuterowi, że ruchy AEG Live będą zależeć od tego, jak ubezpieczyła ona koncerty. Podkreślają, że najlepiej jest ubezpieczone pierwsze 10 koncertów (na tyle początkowo opiewało tournee, które w związku z wielkim zainteresowaniem zwiększono do 50 występów - red.). Według nich ubezpieczyciele mogli już nie tak chętnie ubezpieczać pozostałe koncerty choćby przez wzgląd na to, czy Jackson je wytrzyma. Dlatego już kilka miesięcy wcześniej AEG deklarowało, że ubezpiecza się "we własnym zakresie".

Według wstępnych szacunków mediów odpowiedzialność za niezrealizowanie koncertów może kosztować AEG nawet pół miliarda dolarów. Cześć dystrybutorów biletów, m.in. firma Seatwave, już zapowiedziało, że będzie zwracać pieniądze za bilety. Jest jeszcze jedna niewiadoma: ilu fanów zechce niewykorzystany bilet zachować na pamiątkę?

mkg/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane