• rozwiń

300 km/h pociągiem po kraju

300 km/h pociągiem po kraju
Foto: TVN24 Foto: Polskimi TGV pojedziemy w 2020 roku

Rząd zabiera się za budowę polskiego "TGV". - Budowa połączeń szybkiej kolei rozpocznie się w 2013 roku, a pierwszy pasażer wsiądzie do pociągu w 2020 roku - ujawnia tvn24.pl Adrian Furgalski, ekspert kolejowy i współautor projektu superszybkiej kolei.

Mknące 300 km/h pociągi mają połączyć Warszawę z Poznaniem, Łodzią i Wrocławiem. Oznaczałoby to, że podróż ze stolicy do Łodzi zajęłaby zaledwie pół godziny.

- Do końca maja Międzyresortowy Zespół do spraw Kolei Dużych Prędkości zaprezentuje rządowi studium uwarunkowań budowy szybkiej kolei - mówi tvn24.pl Krzysztof Łańcucki, rzecznik Polskich Linii Kolejowych SA.

Będzie specustawa?

Budowa połączeń ma rozpocząć się w 2013 roku i zakończyć siedem lat później. Koszt będzie ogromny i wyniesie 25 miliardów złotych. PKP chce, by część inwestycji została sfinansowana z funduszy unijnych. - Dlatego musimy poczekać z rozpoczęciem budowy na nowy budżet Unii Europejskiej, który wejdzie w życie właśnie w 2013 roku - mówi tvn24.pl Adrian Furgalski i ujawnia, że rząd zastanawia się nad uchwaleniem specjalnej ustawy dotyczącej budowy szybkiej kolei.

Jedna z obietnic premiera

Sprawa budowy polskiego TGV powróciła w zeszłym roku. Premier zapowiedział realizację przedsięwzięcia w swoim expose. - Mój rząd w trybie pilnym zakończy prace nad studium kolei dużych prędkości po to, aby jeszcze w tej kadencji z fazy studium wejść w fazę realizacji - mówił w wystąpieniu premier.

300 km/h a realia

Budowa szybkiej kolei wydaje się być śmiałym zadaniem, jeśli porównać je do smutnych realiów jakie panują na polskich torach. Na niektórych odcinkach pociągi mogą jeździć z maksymalną prędkością 20 km/h. Dla przykładu, średnia prędkość na linii między Radomiem a Kielcami wynosi zaledwie 60 km/h. Z kolei na trasie między Radomiem a Warką wybudowany jest zaledwie jeden tor. Z powodu braku drugiego podróż z Radomia do stolicy zajmuje dwie i pół godziny. PKP w najbliższych pięciu latach wyda blisko 7 miliardów euro na modernizację torów tak, by pociągi na nich kursujące mogły jeździć prędkością 160 km/h. To jednak cały czas mniej niż europejska średnia, która dla pociągów ekspresowych wynosi 200 km/h.

Szybką kolej budujemy już 18 lat

Mój rząd w trybie pilnym zakończy prace nad studium kolei dużych prędkości po to, aby jeszcze w tej kadencji z fazy studium wejść w fazę realizacji

expose premiera Donalda Tuska

Przymiarki do wybudowania w Polsce kolei szybkich prędkości trwają od początku lat 90. W 1998 roku PKP wybrało w przetargu włoski pociąg Pendolino, który miał kursować na trasie Warszawa - Kraków. Przetarg został jednak rok później unieważniony przez Najwyższą Izbę Kontroli, która zarzucała PKP niegospodarność.

Polski "pocisk" jednym z najszybszych w Europie

Polskie TGV z maksymalną prędkością 300 km/h byłoby jednym z najszybszych w Europie. Symbolem tych pociągów są francuskie linie kolejowe TGV (Train a Grande Vitesse), które kursują od 1981 roku i rozwijają podobną prędkość. Dla porównania, hiszpańskie AVE (Alta Velocidad Espanola) jeżdżą z prędkością maksymalną wynoszącą "jedynie" 250 km/h. Najszybszym komercyjnym pociągiem świata pozostaje chiński Maglev, poruszający się na poduszce magnetycznej, który przewozi pasażerów z zawrotną prędkością 430 km/h.

Zobacz jak wygląda podróż chińskim Maglevem, najszybszym pociągiem świata

Tomasz Czukiewski/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane