• rozwiń
    • WIG20 2191.32 -0.06%
    • WIG30 2492.41 -0.01%
    • WIG 57974.39 -0.01%
    • sWIG80 11651.04 +0.63%
    • mWIG40 3804.86 +0.22%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:47

Dostosuj

18-proc. podatek liniowy za trzy lata?

18-proc. podatek liniowy za trzy lata?
Foto: TVN24 Foto: 15 proc. czy raczej 18?

18 proc. - tyle najprawdopodobniej ma wynosić jednolita stawka podatkowa. Tak wynika z zapowiedzi wiceministra finansów, z którym rozmawiał "Dziennik". Rząd przygotowuje się do jej wprowadzenia do 2011-12 roku. Do 2010 nie zniknie za to podatek Belki.

Stanisław Gomułka zadeklarował, że do tego czasu zapowiadana przez PO od dawna jedna stawka podatku będzie już wprowadzona. Politycy Platformy mówili o stawce od 15 do 18 proc., ale według Gomułki najbardziej prawdopodobny jest ten wyższy próg. Według wiceministra, na 15-procentowym podatku najbardziej zyskaliby lepiej zarabiający. Jak wyliczył PricewaterhouseCoopers, emeryt ze świadczeniami w wysokości 1100 zł zyskałby tylko 18 zł miesięcznie. Z kolei od 10 tys. zł brutto zarobku miesięcznie, podatek byłby niższy o 500 zł. Według "Dziennika" nie zgodzi się na to koalicjant Platformy - PSL.

Nie mamy w planach zniesienia podatku Belki przynajmniej do 2010 r.

gomułka od finansów

Kto skorzysta na wzroście?

- Jeżeli koalicja mówi dziś o wprowadzeniu w 2011 r. podatku liniowego, to trzeba go skonstruować tak, aby także słabiej zarabiający skorzystali z owoców wzrostu gospodarczego - mówił Jarosław Kalinowski. Posłowie PSL proponują podwyższenie kwoty wolnej od podatku. Dziś to 3089 zł rocznie. Ludowcy mówią nawet o podwojeniu tej sumy.

Podatek Belki zostaje

Jak wyliczył były wiceminister finansów Mirosław Barszcz, zwolnione od podatku byłoby nawet 500 zł miesięcznie. - To miałoby ręce i nogi - przyznaje, wyliczając jednocześnie, że koszt takiego przedsięwzięcia mógłby przekroczyć 10 mld złotych rocznie. Takie rozwiązanie wykluczałoby więc planowaną przez PO reformę finansów.

Jak pisze "Dziennik", rząd może jeszcze podnieść koszty uzyskania przychodów. Należą do nich m.in. wydatki na dojazd do pracy, a im wyższe, tym mniejszy płaci się podatek. - Byłoby to interesujące dla tych, którzy pracują - ocenił Gomułka.

Dziennik zapytał wiceministra również o plany w związku z podatkiem Belki. - Nie mamy w planach zniesienia podatku Belki przynajmniej do 2010 r. - zapowiedział. Tłumaczył, że obecnie na zniesienie tego podatku brakuje pieniędzy.

prm//gak

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane