• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Chiny. Gospodarka

Chińska giełda z rekordowymi spadkami. Pekin wydał miliardy na ratowanie rynku

Foto: PAP/EPA Foto: W ciągu minionego roku notowania na giełdzie w Szanghaju wzrosły o 150 proc., mimo że realna gospodarka China znacznie spowalniała, toteż od połowy czerwca, w ciągu zaledwie trzech tygodni notowania spadły o 30 proc.

Pekin zainwestował w ciągu ostatnich dwóch miesięcy około 900 mld juanów (133 mld euro) w ratowanie chińskich giełd - podał w czwartek bank Goldman Sachs. Mimo interwencji, jakie podjął Pekin, w czwartek notowania na chińskich parkietach spadły ponownie.

W ciągu minionego roku notowania na giełdzie w Szanghaju wzrosły o 150 proc., mimo że realna gospodarka China znacznie spowalniała, toteż od połowy czerwca, w ciągu zaledwie trzech tygodni notowania spadły o 30 proc.

W czwartek indeks największych firm notowanych na giełdach w Szanghaju i Shenzhen CSI300 spadł o 0,9 proc.

Seria środków

Pekin zdecydował się na całą serię bezprocentowych środków, by uratować giełdę przed załamaniem: zakazano między innymi sprzedaży krótkiej, agencje rządowe i domy maklerskie podjęły masowy skup akcji, zawieszono debiuty giełdowe (initial public offering - IPO) i obroty akcjami wielu spółek.

Pekin jest ponadto gotów udzielać wsparcia kolejnymi zastrzykami pieniędzy, inwestując w "pewne akcje", jak walory ważnych firm sektora finansowego, rolniczego i ochrony zdrowia - podał Goldman Sachs.

Jak podaje Bloomberg, w sumie te zastrzyki finansowe mogą stanowić równowartość 322 mld dol.

Część ekspertów uważa, że nawet jeśli interwencja chińskich władz i regulatorów rynku przywróci zaufanie inwestorów, to rynek czeka jeszcze kilka tygodni turbulencji, zanim ustabilizują się ceny akcji.

Duży wpływ

Zawirowania na chińskich giełdach ciągną w dół notowania walut wschodzących gospodarek. Globalny indeks giełdowy MSCI World dla rynków wschodzących osiągnął w czwartek najniższy poziom od 2013 roku. Spadki na chińskich parkietach zaniepokoiły bowiem globalnych inwestorów, którzy tracą wiarę w ogólną kondycję drugiej gospodarki świata. Odbiło się to na cenach surowców, których notowania zależne są od wskaźników wzrostu gospodarczego. To zaś pociągnęło w dół kursy walut wchodzących gospodarek.

Jednak raport na temat banków, które - jak się okazało - mogą być narażone na straty w związku z kredytami zaciągniętymi na inwestycje giełdowe, dodatkowo zaniepokoił inwestorów. Jeśli zdecydują one ograniczyć ryzyko związane z sytuacją na rynkach i ograniczą kredyty dla potencjalnych nabywców akcji, to znów spadnie zaufanie inwestorów i ceny walorów nie pójdą w górę.

Według danych na koniec czerwca złe kredyty zaciągnięte w chińskich bankach warte są prawie 290 mld dol., o blisko 36 proc. więcej niż rok wcześniej - podał chiński regulator sektora bankowego.

W opinii analityków od dawna na chińskiej giełdzie należało się spodziewać korekty, akcje - mimo ostatnich spadków - nadal mogą być przewartościowane.

Zdaniem analityków utrzymujący się trend spadkowy na parkietach dowodzi, że Pekin ma na chińskich giełdach ograniczone możliwości interweniowania.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane