• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Nerwowo na rynkach. Potężne wahania złotego

Duże wahania złotego Odtwórz: Duże wahania złotego
Foto: TVN24 BiŚ | Video: TVN24 BiS Foto: Złoty najbardziej tracił w czwartek do euro | Video: Duże wahania złotego

Wzrost niepewności na światowych rynkach, spadki na giełdach i na rynku ropy powodowały, że kurs złotego był zmienny - ocenili czwartkową sesję analitycy walutowi. O godz. 17.45 euro kosztowało 4,42 zł, dolar 3,89 zł, a frank szwajcarski 4 zł.

- Początek sesji europejskiej upłynął zdecydowanie pod znakiem wyprzedaży aktywów uznawanych za ryzykowne, w tym także złotego, który osłabiał się w stosunku do wszystkich głównych walut - podkreślił analityk Domu Maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski.

Poprawa nastrojów?

Zwrócił jednak uwagę, że wejście do gry inwestorów z USA przyniosło pewne poprawienie nastrojów, co pozwoliło na poprawę sytuacji na kursie EUR/PLN.

- Silny zwrot zobaczyliśmy w czwartek także w przypadku USD/PLN, gdzie pomimo dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy ciążyła wyraźna słabość dolara. USD/PLN znalazł się więc nawet poniżej poziomu 3,90. Uważamy jednak, że taka sytuacja nie może utrzymać się w dłuższej perspektywie i kolejne tygodnie przyniosą stopniowe wzrosty USD/PLN powyżej poziomu 4 zł. Zastanawiająca wydaje się niechęć inwestorów do dolara, która jak na razie nie ma silnego poparcia w danych napływających z gospodarki Stanów Zjednoczonych. W piątek poznamy odczyty sprzedaży detalicznej z USA i wydaje się, że jeżeli dane te będą zadowalające, to deprecjacja USD powinna zostać już wyraźnie zatrzymana - dodał ekspert.

Rezerwy walutowe

Maliszewski podkreślił, że na rynek złotego nie mają wpływu w ostatnim czasie informacje z polskiej gospodarki.

- Patrząc z perspektywy inwestorów zagranicznych dużo ważniejsze od danych z Polski wydają się doniesienia takie jak chociażby wczorajszy raport NBP, w którym poruszono możliwe skutki przewalutowania kredytów we frankach szwajcarskich. Powoduje to, że ryzyko polityczne ciągle musi być dyskontowane w przypadku naszego rynku. Warto zwrócić uwagę na opinię Banku Morgan Stanley, który ostrzegał, że skutkiem przewalutowania kredytów może być znacząca utrata rezerw walutowych przez Polskę - podkreślił.

Analityk Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowisko Konrad Ryczko zwrócił uwagę, że złoty najbardziej tracił w czwartek do euro.

- Złoty tracił wraz z innymi aktywami tradycyjnie uważanymi za bardziej ryzykowne, co wskazuje na wzrost niepewności na światowych rynkach. Zniżki na giełdach, połączone ze spadkami na rynku ropy oraz niepewnością w zakresie wzrostu gospodarczego w Chinach oraz Europie skutecznie ograniczają apetyt na ryzyko wśród inwestorów - wyjaśnił.

Zagrożenia

Ryczko przypomniał ponadto, że środowe wystąpienie szefowej FED skupiło się głównie na podkreśleniu zagrożeń dla gospodarki USA. - W takim układzie nawet oczekiwania co do przesunięcia w czasie podwyżek stóp w USA nie stanowią istotnego czynnika, który mógłby trwale umocnić PLN oraz inne waluty CEE - ocenił.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Bl0to
Pis zapewnia przeciez stabilnosc złotowki, tylko wzrosty WIGów, brak bezrobocia i rozwoj polskiej gosparki oraz polskich handlowców - czy raczej odrotnie - nie zapewnia? W sejmie az puchnie u nich od pomyslow jak rozbujac gospadarke.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane