• rozwiń

"W pierwszym kwartale nie uda się odrobić strat". Rynki w Azji wciąż pod wpływem koronawirusa

Jak chronić się przed koronawirusem? Rozmowa z Magdaleną Rybicką Odtwórz: Jak chronić się przed koronawirusem? Rozmowa z Magdaleną Rybicką
Jak chronić się przed koronawirusem? Rozmowa z Magdaleną Rybicką "Źródło: TVN24 BiS"

Europejskie i azjatyckie giełdy notują spadki w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa - podaje Bloomberg.

Stoxx Europe 600 lekko spada, a wszystkie giełdy w Azji, oprócz szanghajskiej, zaliczyły w poniedziałek spadki. Inwestorzy baczni przyglądają się temu, czy i jak wznawiana jest praca w chińskich fabrykach.

- Wygląda na to, że epidemia koronowirusa będzie trwać jakiś czas i jej wpływ będzie dłuższy niż początkowo sądzono. W pierwszym kwartale nie uda się już odrobić strat, jakie firmy poniosły z powodu epidemii - wyjaśnia cytowana przez Bloomberga Diana Mousina, ekonomistka w firmie inwestycyjnej AMP Capital Investors Ltd.

Bloomberg zwrócił również uwagę, że azjatycki kapitał nigdy nie był tak tani w porównaniu do amerykańskich akcji.

Co zaprezentowano na poniższym wykresie:

Chińskie władze podejmują silne działania, aby opanować epidemię - szacuje się, że Chiny wydadzą na to co najmniej 10 miliardów dolarów.

Produkcja na Dalekim Wschodzie

Niektóre globalne firmy zaczynają wznawiać produkcje w chińskich zakładach przemysłowych, które były zamknięte przez ostatnie kilka tygodni.

Tajwański Foxconn, jeden z głównych podwykonawców Apple'a, otrzymał pozwolenie na wznowienie produkcji w Zhengzhou, ale nie w mieście Shenzhen - informuje Reuters.

Tesla, Daimler i Ford Motor zapowiadali już wcześniej, że wznowią w poniedziałek pracę w swoich fabrykach. Z kolei gigant technologiczny Tencent Holdings ogłosił, że poprosił swoich pracowników, by do 21 lutego pracowali z domu.

Południowokoreański Hyundai informuje, że jego podwykonawcy wznowili pracę, ale ilość wytworzonego towaru jest praktycznie zerowa. Kia Motors zawiesiła produkcje w trzech swoich fabrykach w Korei Południowej z powodu braku części, ale jeden z zakładów ma zostać otwarty we wtorek - podaje agencja Reutera.

Koronawirus

Liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa w Chinach kontynentalnych wzrosła do 811 - podała w niedzielę chińska Narodowa Komisja Zdrowia. W ciągu 24 godzin bilans ten zwiększył się o 89 osób.

Komisja podała, że 81 nowych przypadków śmiertelnych wystąpiło w centralnej prowincji Hubei, gdzie przed Nowym Rokiem wybuchła epidemia koronawirusa. Od soboty odnotowano 2665 nowych przypadków zakażenia, z czego 2147 w Hubei. W ten sposób liczba osób zainfekowanych w Chinach wzrosła do 37 198. Eksperci dostrzegają w tym tendencję spadkową, bowiem 24 godziny wcześniej informowano o 2841 nowych przypadkach infekcji.

Epidemia rozprzestrzeniła się na około 30 krajów na całym świecie, w tym na kilka europejskich, m.in. Niemcy, Francję, Włochy, Finlandię. Poza Chinami kontynentalnymi odnotowano dotąd dwa zgony – na Filipinach i w Hongkongu. Tysiące turystów są przetrzymywane na dwóch statkach wycieczkowych w Azji, na których także stwierdzono przypadki zainfekowania patogenem i poddano je kwarantannie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane