• rozwiń

Dostarczali listy z sądów. Teraz mają spore kłopoty

Dostarczali listy z sądów. Teraz mają spore kłopoty
Foto: InPost/stooq.pl Foto: InPost debiutował na giełdzie w październiku ub. roku

InPost kontynuuje w środę mocne spadki, które rozpoczęły się dzień wcześniej. Po 22 proc. przecenie we wtorek, dzisiaj o godz. 13.00 akcje prywatnego operatora pocztowego taniały o ponad 11 proc. Za papiery spółki płacono 12,20 zł, o prawie 50 proc. mniej niż na początku roku.

Problemy spółki to wynik słabych wyników kwartalnych oraz programu restrukturyzacyjnego, jaki firma ogłosiła po tym, jak utraciła kontrakt na obsługę sądów.

Zwolnienia i zamknięcie oddziałów

InPost wygrała przetarg na obsługę korespondencji sądowej w 2013 roku, ale w grudniu ubiegłego roku ogłoszono wyniki kolejnego przetargu, który wygrała Poczta Polska.

Od 1 marca br. to właśnie ona zajmuje się dostarczaniem przesyłek sądowych.

 

InPost zdecydował się zmniejszyć zasięg działania w sektorze listów zwykłych do 70 proc. obszaru kraju. Łączy się to zwolnieniem 2 tys. osób i zamknięciem około 65 oddziałów terenowych. Spółka wypowiada też umowy swoim kontrahentom.

W I kwartale InPost miał 8,53 mln zł skonsolidowanej straty netto, wobec 5,78 mln zł zysku rok wcześniej. Strata operacyjna wyniosła 9,74 mln zł (poprzednio 7,74 mln zł zysku). Przychody osiągnęły poziom 132 mln zł (wzrost o 1 proc.).

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane