• rozwiń
    • WIG20 2184.35 -0.19%
    • WIG30 2509.19 -0.32%
    • WIG 56561.79 -0.18%
    • sWIG80 11621.76 -0.27%
    • mWIG40 3894.19 -0.62%

Ostatnia aktualizacja: 2019-05-17 17:15

Dostosuj

Szybsze, większe, ale bez przełomu. Święto technomaniaków w Barcelonie

Gościem TVN24 BiS był dr Mikołaj Pindelski z SGH Odtwórz: Gościem TVN24 BiS był dr Mikołaj Pindelski z SGH
Foto: PAP/EPA | Video: TVN24 BiS Foto: Mobile World Congress w Barcelonie to największe i najbardziej prestiżowe targi w branży | Video: Gościem TVN24 BiS był dr Mikołaj Pindelski z SGH

Obserwując targi technologii telekomunikacyjnych w Barcelonie można dojść do wniosku, że producenci smartfonów i tabletów doszli już do ściany. Urządzenia są oczywiście coraz szybsze i mają coraz większe ekrany, ale trudno dostrzec, nawet na tych prestiżowych targach, przełomowych i innowacyjnych rozwiązań. Wydaję się, że największym wyzwaniem pozostaje stworzenie baterii, która to wszystko "udźwignie".

Mobile World Congress w Barcelonie to największe i najbardziej prestiżowe targi w branży. Impreza, która potrwa od 27 lutego do 2 marca gromadzi w tym roku ok. 2,2 tys. wystawców.

Emocje wzbudzają przede wszystkim premiery najnowszych smartfonów i tabletów najważniejszych producentów (oprócz Apple, które tradycyjnie omija imprezę szerokim łukiem).

Bez zaskoczenia

Kilka z premier mamy już za sobą. Na razie bez technologicznego przełomu. Jeszcze w weekend, przed oficjalnym rozpoczęciem imprezy, swoje produkty pokazały takie firmy jak BlackBerry, Samsung, Huawei czy Nokia. I niczym specjalnym nie zaskoczyły, choć Nokia zaprezentowała odświeżoną wersję kultowego modelu 3310.

- Wśród telefonów, które zostały pokazane nie było takiego, który byłby szczególnie zaskakujący. Tendencją w tej chwili jest to, żeby ekran w smartfonie wypełniał prawie cały jego przód. Zmieniają się również proporcje ekranu, z 16:9 na 18:9. Będą też znikały przyciski. I to jest taki największy trend - mówił w TVN24 BiS Paweł Pilarczyk z PCLab

Zgadza się z nim dr Mikołaj Pindelski z SGH. - To są bardziej pewne usprawnienia niż innowacje - podkreślał w TVN24 BiS.

W poszukiwaniu idealnej baterii

Ale zaznacza jednocześnie, że szykuje się przełom. - Nastąpi on w momencie, kiedy urządzenie zacznie łączyć w sobie wszystkie inne otaczające nas urządzenia. Do tego jest nam potrzebny szybszy internet i wydajniejsze baterie, które będą ładować się wszędzie i zdalnie - wyjaśniał.

Jak dodał teraz trwają poszukiwania nowych standardów, które są potrzebne, żeby wszystko zacząć ze sobą łączyć. - Nasze urządzenia mogą być ładowane np. na przystanku, podczas czekania na autobus Mogą być też ładowane za pomocą promieni słonecznych - mówił Pindelski.

Zwrócił uwagę, że teraz każdy ma smartfon z szerokimi możliwościami jego wykorzystania. - Jednym z największych problemów nastolatków jest to, że nie mają przy sobie internetu i telefonu, a nie to, że nie mają pracy. W zasadzie jesteśmy absolutnie skazani na smartfony. To jest technologia nierozerwalnie z nami związana, która musi się z nami rozwijać - mówił.

Jak dodał, na razie urządzenia mobilne nam pomagają, ale jeszcze wkrótce ich rola może się znacząco zmienić. - Coraz bardziej będziemy szli w kierunku tego, że urządzenia będą podejmowały za nas pewne decyzje. Będą np. znały nasze gusta i wybierały nam to, co chcemy założyć. Już teraz nasze smartfony znają nas lepiej niż nasi partnerzy życiowi - tłumaczył.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane