• rozwiń
    • WIG20 2103.68 -0.21%
    • WIG30 2406.12 -0.16%
    • WIG 56047.39 -0.13%
    • sWIG80 11585.53 -0.05%
    • mWIG40 3753.25 -0.07%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Afera w Volkswagenie

Niemieckie władze nie poszły na rękę Volkswagenowi. Musi poprawić miliony aut

Volkswagen wyzywa blisko 2,5 mln aut do warsztatów Odtwórz: Volkswagen wyzywa blisko 2,5 mln aut do warsztatów
Foto: PAP/EPA | Video: TVN24 BiS Foto: Szacuje się, że na całym świecie sprawa dotyczy 11 mln samochodów | Video: Volkswagen wyzywa blisko 2,5 mln aut do warsztatów

Niemal 2,5 mln samochodów wezwał do warsztatów w Niemczech Volkswagen. To pokłosie skandalu spalinowego, w którym ujawniono, że producent manipulował oprogramowaniem mierzącym poziom emisji spalin w autach z silnikiem diesla. Koncern chciał dokonywać zmian na życzenie klientów, ale na to nie zgodził się regulator rynku. Z kolei w całej Europie naprawa ma dotyczyć 8,5 mln samochodów.

Jak podaje BBC niemiecki regulator rynku motoryzacyjnego - Federalny Urząd Transportu Drogowego odrzucił propozycję Volkswagena, aby to właściciele pojazdów z niewłaściwym oprogramowaniem sami zgłaszali się do warsztatów. Jednocześnie nakazał, aby to koncern wystosował wezwanie dla posiadaczy aut z silnikami diesla. 

W przyszłym roku

Samochody będą trafiać do warsztatów VW od początku 2016 roku. W ramach działań naprawczych producent zadeklarował, że będzie wymieniał fałszujące pomiar emisji spalin oprogramowanie w pojazdach z silnikiem diesla o pojemności 2.0. Dobrze działający system ma być gotowy jeszcze w tym roku.

Szacuje się, że na całym świecie sprawa dotyczy 11 mln samochodów. Auta, które będą wymagały napraw są także w Polsce. Chodzi o 66 tys. 870 samochodów VW, 58 tys. 890 samochodów marki Skoda, 12 tys. 49 Audi i 3 tys. 694 Seatów.

Wielkie oszustwo

O instalowaniu w produkowanych przez koncern Volkswagena samochodach oprogramowania ograniczającego neutralizację tlenków azotu w spalinach silników Diesla poinformowała w ubiegłym miesiącu amerykańska federalna Agencja Ochrony Środowiska (EPA). Ujawnienie tego faktu wywołało najpoważniejszy na przestrzeni ostatnich lat skandal w globalnej branży motoryzacyjnej, a Volkswagenowi grożą teraz w USA wielomiliardowe kary.

Oprogramowanie wyłączało system neutralizacji tlenków azotu podczas normalnej eksploatacji samochodu i włączało go w razie rozpoznania, że silnik poddawany jest testom. Volkswagen przyznał się, że wykorzystał takie rozwiązanie w łącznie około 11 mln samochodów, z których około 8 mln sprzedano w państwach Unii Europejskiej, w tym 2,8 mln w Niemczech. Nie podano, dlaczego mniej aut zostało wezwanych do naprawy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane