• rozwiń
    • WIG20 2173.75 +0.82%
    • WIG30 2463.94 +0.89%
    • WIG 57297.12 +0.70%
    • sWIG80 11452.13 -0.32%
    • mWIG40 3670.47 +0.71%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Używała Snapchata i spowodowała wypadek. Poszkodowany żąda od firmy pieniędzy

Używała Snapchata i spowodowała wypadek. Poszkodowany żąda od firmy pieniędzy
Foto: mlnlaw.com Foto: Snapchat pozwany

Popularny serwis społecznościowy ma kłopot. Snapchat został pozwany przez mężczyznę poszkodowanego w wypadku samochodowym spowodowanym przez 18-letnią Christal McGee. Kobieta miała być zdekoncentrowana i jechać za szybko, bo używała aplikacji podczas jazdy. Amerykanin domaga się nie tylko pokrycia kosztów leczenia, ale sfinansowania dalszej opieki.

Wypadek miał miejsce w 2015 roku w stanie Georgia. Jak napisano w pozwie, kierowca Christal McGee rzekomo zwiększała prędkość po to, aby przekroczyć barierę 160 km/h, udokumentować to telefonem przy pomocy tzw. filtra prędkości na Snapchacie i zdobyć kolejne trofeum dostępne w aplikacji.

O pozwie

W pozwie czytamy, że Snapchat jest częściowo odpowiedzialny za zniszczenia i powinien zapłacić za leczenie poszkodowanego.

"Filtr prędkości Snapchata zachęcał do przekroczenia prędkości" - stwierdzono w pozwie. "McGee była zmotywowana do jazdy z nadmierną prędkości w celu uzyskania trofeum dostępnego w Snapchacie" - dodano.

Ofiarami wypadku są Wentworth i Karen Maynard, którzy jechali w samochodzie, kiedy 18-letnia McGee uderzyła w nich jadąc z nadmierną prędkością - informuje CNN Money. Na drodze z dopuszczalną prędkością 90 km/h, kobieta miała jechać w momencie wypadku ponad 170 km/h.

W wyniku wypadku najpoważniejszych obrażeń doznał Wentworth Maynard, który spędził pięć tygodni na oddziale intensywnej terapii. Teraz porusza się na wózku inwalidzkim i nadal nie może funkcjonować samodzielnie. Christal McGee wyszła z tego incydentu praktycznie bez szwanku, zaraz po wypadku zamieszczając zresztą na Snapchacie swoje zdjęcie.

Odpowiedź Snapchata

Do wypadku odniósł się rzecznik aplikacji. - Snap nie jest ważniejszy niż czyjeś bezpieczeństwo - podkreślił w oświadczeniu cytowanym na stronie NBC News.

- Aktywnie zniechęcamy naszą społeczność do używania filtra prędkości, ale zamieszczamy komunikaty "nie snapuj podczas jazdy samochodem" - dodał rzecznik popularnego serwisu społecznościowego.

Na razie nie ma informacji o terminie rozprawy.

Ważne zmiany dla kierowców. "Niewyspany jak pijany":

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
garou
Cwaniaczek, wie że kobitka za wiele nie ma, a taka firma co stworzyła aplikację leży na kasie... więc wiadomo do kogo uderzać po odszkodowanie.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Marys_kalcer
Tez nie wyciagnie nic, potem bedzie sie sadzic z producentem komorki, samochodu .... no cóż może to to robi. głupich nie brak.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane