• rozwiń
    • WIG20 2298.20 -1.14%
    • WIG30 2656.57 -1.03%
    • WIG 60144.37 -0.80%
    • sWIG80 14099.58 -0.19%
    • mWIG40 4633.61 -0.17%

Ostatnia aktualizacja: 2018-04-20 17:15

Dostosuj

Temat: Telekomunikacja

Reklamy mogły wprowadzać w błąd. T-Mobile będzie zwracał pieniądze

Telefon komórkowy to podręczne siedlisko bakterii Odtwórz: Telefon komórkowy to podręczne siedlisko bakterii
Telefon komórkowy to podręczne siedlisko bakterii

Reklamy stosowane przez T-Mobile w kampanii "Pierwszy prawdziwy no limit" dotyczącej sieci Heyah mogły wprowadzać konsumentów w błąd - poinformował UOKiK. Dodał, że właściciel sieci – spółka T-Mobile - zobowiązała się do rekompensaty konsumentom, którzy skorzystali z promocyjnej oferty.

ZOBACZ CAŁĄ DECYZJĘ URZĘDU OCHRONY KONKURENCJI I KONSUMENTÓW

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował w poniedziałkowym komunikacie, że spółka T-Mobile Polska od 21 lipca do 30 września 2015 r. prowadziła m.in. w telewizji, radiu i internecie kampanię reklamową pod hasłem +Pierwszy prawdziwy no limit”. Zachęcała klientów, by korzystali z nielimitowanych krajowych rozmów telefonicznych, SMS-ów, MMS-ów i internetu w pakiecie SMART XL przeznaczonym dla abonentów sieci Heyah.

Kusiły ceną

"Reklamy kusiły ceną 49,98 zł. W wersji radiowej i internetowej zabrakło jednak informacji o tym, że po trzech miesiącach do abonamentu zostanie doliczone 19,99 zł tytułem opłaty za usługę nielimitowanego internetu, a w spocie telewizyjnym przekaz ten był nieczytelny (mała, biała czcionka na jasnym tle). Identycznie było z informacjami, że cena 49,98 zł zawiera rabaty za wyrażenie zgód marketingowych (4,99 zł) i na fakturę elektroniczną (4,99 zł)" - czytamy w komunikacie.

Zdaniem UOKiK, po zapoznaniu się z reklamą, klienci mogli nie mieć świadomości, że jeśli ich nie udzielą, będą płacić drożej – 59,96 zł przez pierwsze trzy miesiące i 79,95 zł po tym okresie.

- Te reklamy mogły wprowadzać w błąd co do rzeczywistej, łącznej opłaty za wszystkie usługi. Jeśli cena podlega jakimś ograniczeniom, np. czasowym, to konsument musi o tym wiedzieć. Inaczej może odnieść błędne wrażenie, że podana w reklamie kwota jest szczególnie atrakcyjna, a tymczasem otrzymał niepełną informację - powiedział cytowany w komunikacie prezes UOKiK Marek Niechciał.

Tylko obiecywali

Urząd podkreślił, że T-Mobile w kwestionowanych reklamach podkreślał rzetelność swojej oferty w porównaniu do innych operatorów telekomunikacyjnych. "Przykładowo w radiowym spocie +Wszystko/Całus+ lektor wygłaszał taki tekst: - Inni obiecują Ci wszystko bez limitu. PROSTUJEMY! Jak wszystko? Skoro tylko rozmowy, a na Internet masz ograniczenia i limity. A w Heyah na abonament PIERWSZY PRAWDZIWY NO LIMIT na wszystko za 49,98! Kup na heyah.pl. Jednocześnie w przekazie nie ma ani słowa o tym, że cena obowiązuje tylko w ograniczonym czasie i po udzieleniu przez klienta określonych zgód" - tłumaczy Urząd.

UOKiK uznał, że działania spółki mogły naruszać zbiorowe interesy konsumentów. "T-Mobile uniknął kary finansowej, ponieważ zaprzestał emisji kwestionowanych przez prezesa UOKiK reklam i zobowiązał się do wyeliminowania skutków swoich praktyk" - przekazał Urząd.

Promocyjna oferta

W efekcie decyzji prezesa UOKiK do końca obowiązywania umowy obecni klienci będą płacić obiecaną w reklamie cenę 49,98 zł. Jak przekazał UOKiK, ponadto wszyscy konsumenci, którzy skorzystali z promocyjnej oferty spółki, będą mogli w każdym czasie uzyskać zwrot uiszczonych dotąd kwot przewyższających wysokość ceny z reklamy.

T-Mobile musi również wysłać listy polecone do wszystkich zainteresowanych osób, także tych, które już zrezygnowały z jego usług. Klienci dowiedzą się z nich m.in. o decyzji prezesa UOKiK i sposobie zwrotu opłat. Spółka w ciągu 21 dni od wskazania przez konsumenta numeru konta bankowego odda mu pieniądze. Ponadto spółka zobowiązała się do opublikowania w środkach masowego przekazu (telewizja, radio, prasa, internet) oświadczenia, w którym poinformuje, że reklamy stosowane w kampanii "Pierwszy prawdziwy no limit" mogły wprowadzać konsumentów w błąd. Dodatkowo T-Mobile ma zamieścić treść decyzji prezesa UOKiK na stronach internetowych: www.t-mobile.pl oraz www.heyah.pl.

Odpowiedz operatora

Po decyzji prezesa UOKiK operator T-Mobile opublikował stanowisko, w którym podał, że "celem kampanii było rzetelne poinformowanie klientów o wszystkich warunkach promocji".

"Niestety, przy jej realizacji z pewnością zabrakło troski o jasność przekazu. Serdecznie przepraszamy za to wszystkich klientów, którzy poczuli się wprowadzeni w błąd i zapewniamy, że dołożymy wszelkich starań, by taka sytuacja już nigdy się nie powtórzyła. Od początku w pełni współpracowaliśmy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów w celu wyjaśnienia sprawy oraz ustalenia odpowiedniej rekompensaty i w pełni wywiążemy się z naszych zobowiązań. Należy pamiętać, że rzecz dotyczy archiwalnej promocji, której od ponad 2 lat nie ma już w naszej ofercie - cieszymy się, że sprawa znajdzie swój finał" - czytamy w stanowisku T-Mobile.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane